Mężczyzna sprzątający plaże pokazał górę plastikowych śmieci, które zgromadził ze szkockich plaż, w tym ponad dwadzieścia tysięcy nakrętek, 4 160 butelek, 3 756 patyczków higienicznych.
David Shackleton, 63-letni mężczyzna, spędza dni zbierając śmieci z plaż w Ravenglass na zachodniej Cumbrii, przewożąc je przyczepą, aby wystawić gromadki przed swoim domem.
Pan Shackleton, były pracownik RSPB, przez pięć lat zbierał hałdy plastikowych odpadów, których ogromna ilość jest dowodem na to, jak zanieczyszczone stały się wody w Wielkiej Brytanii.
Wśród najczęściej znalezionych przedmiotów są łącznie 22 250 nakrętek, 4 160 butelek i 3 756 patyczków higienicznych.
Zgromadził również 2 000 łusek po nabojach, ponad tysiąc zapalniczek i 1 110 aplikatorów tamponów – co, według pana Shackletona, powoduje, że ma „największą kolekcję” w północnej Anglii.
Innymi znajdowanymi przedmiotami są 760 balonów na przyjęcia, 700 butów, 463 piłeczki dla psów, 251 beczek na olej i 49 opon.
Pan Shackleton zdołał również zgromadzić 500 dużych worków na odpady połowowe oraz 245 dużych worków na ogólne śmieci. Po zbieraniu śmieci, pan Shackleton – który przeprowadził się do Ravenglass w 2021 roku – sortuje przedmioty w stosy, tworząc efektowne wystawy przed swoimi drzwiami, które szokują przechodniów.
Większość śmieci, jak powiedział, pochodzi z odpadów przemysłowych. Jednak niektóre docierały nawet z Ameryki.
Jego zdaniem: „Większość tego, co znajduję, pochodzi z przemysłu rybnego, takie jak duże ilości sieci i liny.
„Pod względem ilości, to największy problem.
„Znalazłem rzeczy, które zmyło z Ameryki oraz pudła na przynęty od kanadyjskich rybaków.
„Duża część rzeczy związanych z rybołówstwem pochodzi z Irlandii.”
I chociaż pan Shackleton powiedział, że praca jest dla niego satysfakcjonująca, to przyznaje również, że widok ogromnej ilości plastikowych śmieci w naszych wodach potrafi być irytujący.
Stwierdził: „To naprawdę działa oczyszczająco – i utrzymuje w formie.
„Ale nie o to chodzi, chcę po prostu posprzątać tyle plaż, ile tylko mogę”.
Wyświetlając swoją górę śmieci, pan Shackleton mówi, że ma nadzieję, że odstraszy to przed dalszym zanieczyszczaniem plastikiem. Dodał: „Czy ludzie naprawdę muszą ciągle kupować plastikowe butelki?
„Jeśli tak, dlaczego nie recyklingują ich? Nie wyrzucaj ich po prostu czy nie rzucaj za burtę.
„Zdarzyło mi się nawet zobaczyć szczoteczki do zębów, które zmyło, bo ludzie zamiast wyrzucić je do kosza, wrzucili do toalety.
„Próbuję przekazać ważną wiadomość dotyczącą tego, co robimy z naszymi morzami, zwłaszcza ilości śmieci w nich.
„Zacząłem zdawać sobie sprawę, jak ważna jest moja wystawa, bo jeśli przekazuje ona przesłanie ludziom, to naprawdę pomoże”.







