Każdego dnia 77-letni Diosdado Valdez spaceruje wzdłuż rynny przy autostradzie na zachód od Hawany, używając noża do zbierania długiej trawy, którą napełnia workiem z szarej płóci.
Valdez powiedział, że odwiedził całą Kubę podczas swojego długiego życia, ciął trzciny cukrowe i pracował na polach. Powiedział, że obecny moment w historii jego kraju martwi go.
„Nie mamy przyszłości, jeśli nie dostaniemy pomocy z ropy”, powiedział Valdez.
Blokada nałożona przez USA na kubę jest teraz w swoim trzecim miesiącu, powodując kryzys energetyczny, który dotyka praktycznie każdy aspekt codziennego życia w kraju już zmagającym się z przestarzałą i niszczejącą infrastrukturą.
W niedzielę New York Times poinformował, że Straż Wybrzeża USA zezwoli rosyjskiemu tankowcowi na dostarczenie krytej ropy na Kubę, przynosząc pewną ulgę.
Dane śledzenia pokazują, że tankowiec z ropą, przewożący około 730 000 baryłek ropy, znajdował się w pobliżu wschodniego krańca wyspy w niedzielę wieczorem i miał dotrzeć do miasta Matanzas do wtorku.
Dziennikarze pracujący dla kubańskich mediów państwowych również informowali o oczekiwanym przybyciu statku, chociaż kubańscy urzędnicy nie odpowiedzieli natychmiast na prośbę o komentarz.
W obliczu rosnących trudności na codzień, niektórzy ludzie na Kubie wierzą, że nadchodzi lepsza przyszłość po drugiej stronie tego przełomowego momentu w historii kraju.
Kuba doświadczyła dwóch krajowych przerw w dostawie energii trwających godziny w przeciągu sześciu dni w połowie marca, podczas gdy ceny żywności podstawowej, takiej jak olej do gotowania, kurczak i warzywa, są coraz bardziej nieosiągalne dla wielu osób.
USA stworzyły małe wyjątki pozwalające prywatnym firmom importować paliwo, w sumie około 30 000 baryłek w tym roku, zgodnie z Reuters.
Ale to pokrywa tylko ułamek potrzeb w kraju, w którym rząd komunistyczny kontroluje transport, prace publiczne, opiekę zdrowotną, import żywności i większość branży turystycznej, która praktycznie całkowicie upadła.
„Musisz zmienić ludzi odpowiedzialnych. Musisz zmienić system rządzący krajem, a także zmienić model ekonomiczny, który jest obecnie przyjęty”, powiedział minister spraw zagranicznych USA Marco Rubio w piątek po spotkaniu G7 we Francji.
„To jedyny sposób na przyszłość, jeśli Kuba chce lepszej przyszłości.”
Były prezydent Kuby Raúl Castro prowadzi próby rozmów z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa, obecny prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel ujawnił w wywiadzie, który został niedawno opublikowany przez media państwowe.
Kryzys energetyczny i jego kaskadowe skutki dodali kolejną warstwę trudności dla dużej części populacji już żyjącej na krawędzi ubóstwa.
Frustracja przerodziła się w sporadyczne protesty. Budynek Partii Komunistycznej został podpalony w mieście Morón, około 450 kilometrów na wschód od Hawany, a cacerolazos – bicie garnkami i patelnią, wybuchały w nocy podczas blackoutu.
Niemniej jednak, strach odbija się na wielu mieszkańcach, którzy obawiają się, że publiczne mówienie o trudnościach, z którymi się borykają, mogłoby przysporzyć im kłopotów z rządem.
CBNC News rozmawiał z wieloma mieszkańcami w Hawanie i w Bauta, mieście około 40 kilometrów na zachód od stolicy, gdzie ludzie wypełniają noc dźwiękiem cacerolazos.
Wielu opisało wyczerpanie związane z planowaniem swojego życia wokół nieprzewidywalnych przerw w dostawie energii – skacząc z łóżka o 3 rano, aby rozpocząć gotowanie, gdy nagle wraca prąd.
W tym samym czasie wielu powiedziało, że obawia się, że otwarta rozmowa o codziennych zmaganiach mogłaby zostać zinterpretowana jako krytyka polityczna wobec rządu i narażać ich na ryzyko.
„Sytuacja w tym kraju jest nieco napięta”, powiedziała Ivette Arencibia, wolontariuszka w lokalnym kościele katolickim w Bauta.
Arencibia powiedziała, że dla wielu ludzi na Kubie trudno jest się wypowiadać.
„Jesteśmy krajem, który od 60 lat żyje pod socjalistycznym reżimem, i to jedna z idiosynkrazji, które mają Kubańczycy. Trochę trudno jest wejść w te tematy, ponieważ wchodzisz w sferę kontrowersji” – powiedziała.
Manuel Perez, 80 lat, był nastolatkiem podczas zwycięstwa Rewolucji Kubańskiej. Później pomógł przekształcić kraj, stając się nauczycielem literatury. Mieszkał również w Związku Radzieckim, studiując inżynierię, zanim wrócił na Kubę.
Powiedział, że Kubańczycy nie powinni się bać wyrażać swoich uczuć względem trudności, z którymi się zmagają.
„To są prawdziwe trudności, z którymi mamy do czynienia dzisiaj – brak żywności, problem z benzyną, problem z przerwami w dostawach energii … brak uwagi w różnych sektorach, to wszystko istnieje” – powiedział Perez.
Stwierdził, że system rządzący krajem również musi się rozwijać.
„Rewolucja musi przynieść swoją pozytywną zmianę w nowoczesnych czasach, w których żyjemy. Sześćdziesiąt lat temu nie jest takie samo jak sześćdziesiąt lat później …. Jest wiele rzeczy, które muszą się zmienić” – powiedział.
Perez widzi nadzieję na horyzoncie.
„W mrokach, w głębokości jaskini, istnieje także światło, nawet jeśli jest trochę dalej” – powiedział.
Dziennikarz i akademik Julio Aleaga, związkowy z opozycją w kraju, dosłownie poczuł mocną rękę reżimu kubańskiego za przekroczenie swoich granic ideologicznych.
Aleaga powiedział, że funkcjonariusze policji kiedyś chwycili go i pobili, gdy wychodził z domu w Hawanie pewnego ranka około godziny 8 rano. Wsadzili go na tył służbowego samochodu i zabrali około 50 kilometrów dalej do posterunku policji w dzielnicy La Lisa, na zachód od stolicy, powiedział.
Został zatrzymany i trzymany w izolacji do około godziny 16, kiedy pojawił się starszy oficer bezpieczeństwa.
„Powiedział mi, że chciał mnie poznać … Dla niego chęć poznania oznaczała, że jest szefem i że mógł mnie pobić oraz robić ze mną, co tylko chce” – powiedział.
Aleaga napisał powieść zatytułowaną Maleconazo po wybuchowym proteście antyrządowym w sierpniu 1994 roku wzdłuż słynnego nabrzeża w Hawanie, Malecón. Książka, opublikowana w 2022 roku i zakazana na Kubie, rozgrywa się w okresie Specjalnym w latach 90., po upadku Związku Radzieckiego, który zanurzył kraj w głęboki kryzys ekonomiczny.
„To był bardzo trudny moment, znacznie trudniejszy niż obecnie” – powiedział Aleaga.
W przeciwieństwie do dzisiaj, gdy surowe racjonowanie benzyny i czarny rynek utrzymują ograniczoną liczbę pojazdów w ruchu, podczas Specjalnego Okresu nie było samochodów na drogach, powiedział.
„Nie było benzyny dla nikogo, nawet dla ministrów rządu czy urzędników, nawet dla turystów” – dodał.
Kraj borykał się także z trwającym brakiem żywności, który doprowadził do powszechnego niedoboru witamin i spowodował utratę wzroku u około 50 000 osób z powodu choroby o nazwie neuropatia wzrokowa, jak powiedział Aleaga.
Powiedział, że energia była racjonowana w tamtym okresie w interwałach ośmiogodzinnych – osiem godzin włączone, osiem godzin wyłączone.
„Dzisiaj nie wiesz, kiedy będzie prąd i nie wiesz, kiedy zostanie odcięty. Nie wiesz, kiedy system się zawiedzie” – powiedział.
„Ten rodzaj niepewności powoduje również, że ten moment jest inny.”
Aleaga powiedział, że „prowokacyjny i destrukcyjny duch rządu Stanów Zjednoczonych” jest kolejnym elementem dodającym do tej niepewności.
Niemniej jednak, Aleaga nie chce, aby amerykańskie naciski poprzez blokadę ropy doprowadziły do upadku rządu kubańskiego.
„Może to prowadzić do czegoś o wiele gorszego” – powiedział.
Aleaga uważa, że Kuba musi podążać drogą prawdy i pojednania, podobnie jak postępowała RPA po zakończeniu apartheidu.







