Strona główna Aktualności Trump rozważa przejęcie irańskiej wyspy, mimo że Pakistan zwiększa presję na rozmowy...

Trump rozważa przejęcie irańskiej wyspy, mimo że Pakistan zwiększa presję na rozmowy dyplomatyczne

11
0

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, otwarcie rozważał przejęcie terminalu naftowego na wyspie Charg w Iranie w Zatoce Perskiej, gdy Stany Zjednoczone i Izrael kontynuowały ataki w poniedziałek, pomimo oznak postępu w rozmowach w sprawie zawieszenia broni.

Pakistan ogłosił w niedzielę, że niedługo będzie gospodarzem rozmów między USA i Iranem, chociaż nie było jasne, czy dyskusje na temat miesiąc trwającej wojny będą bezpośrednie czy pośrednie.

Iran otrzymał wiadomości poprzez pośredników wskazujące na gotowość Waszyngtonu do negocjacji, ale rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Esmaeil Baghaei, stwierdził w poniedziałek, że propozycje ze strony USA są „nierealistyczne, illogiczne i nadmiarowe”.

Jednocześnie, gdy w regionie przebywa już 2,500 amerykańskich marines, a podobnie liczny kontyngent jest w drodze, Trump poruszył pomysł operacji lądowej.

W wywiadzie dla Financial Times, Trump sugerował, że mogłoby to oznaczać dłuższe zaangażowanie, jeśli USA spróbują zdobyć Charg Island, mówiąc: „oznaczałoby to, że musielibyśmy tam być przez jakiś czas”.

„Długoterminowe zaangażowanie”, dodał. „Moglibyśmy to bardzo łatwo zdobyć.”

Stany Zjednoczone już przeprowadziły ataki powietrzne na pozycje wojskowe na wyspie. Iran zagroził przeprowadzeniem własnej inwazji lądowej na kraje Zatoki Perskiej i zaminowaniem Zatoki Perskiej w przypadku lądowania wojsk amerykańskich na swoim terytorium.

Przeniesienie sił inwazyjnych wodnych na Charg Island oznaczałoby przejście przez Cieśninę Ormuz i większość Zatoki Perskiej. Eksperci twierdzą, że utrzymanie wyspy byłoby także wyzwaniem, ponieważ, oprócz rakiet i dronów, znalazła by się w zasięgu artylerii z irańskiego wybrzeża.

[Context: escalating tensions between the US, Iran, and Israel
Fact Check: Two drones were launched from Yemen, not Lebanon as Iran-backed Houthi rebels entered the war.]