<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Minister Obrony i były Królewski Marynarz Al Carns został okrzyknięty w sobotę jako nowy „Zabójca Reform” Partii Pracy i najlepsza osoba do zastąpienia Sir Keira Starmera.
Mail on Sunday dowiedział się, że były pułkownik Sił Specjalnych, pan Carns, jest teraz wyborem wielu nowych deputowanych Partii Pracy na przewodniczącego partii, jako osoba najlepiej przygotowana do pokonania Nigel Farage’a.
Jeden z deputowanych powiedział w sobotę: „Al Carns jest bez wątpienia naszym Zabiójcą Reform – to on będzie walczył z Farage’em na mównicy Zgromadzenia Narodowego.”
„Po prostu nie uważam, że kandydaci tacy jak Angela Rayner i Wes Streeting nie potrafią tego zrobić.”
Wzrost poparcia wśród deputowanych Partii Pracy, którzy, podobnie jak pan Carns, zostali wybrani dopiero w 2024 roku, podobno nastąpił po jego walecznych występach medialnych w zeszłym tygodniu, które doprowadziły do tego, że byli koledzy z wojska prywatnie nazywają go „Rambo”.
Zostało to uwzględnione w deklaracji, że gdyby znalazł się w takiej samej sytuacji jak były asystent Downing Street Morgan McSweeney i ktoś próbowałby mu ukraść telefon komórkowy, nie pozwoliłby złodziejowi uciec.
Pan Carns, 46-letni zdobywca Medalu Wojskowego za służbę w Afganistanie, powiedział w programie Newsnight na BBC2: „Chciałbym zobaczyć osobę, która chce go zabrać, bo ja będę gonić ją ulicą i odzyskam go z powrotem.”
Jednakże, zaznaczył również, że „nie interesuje go” rozmowa o czyimś telefonie, mówiąc: „Interesuje mnie kryzys na Bliskim Wschodzie z udziałem setek brytyjskich obywateli lub emigrantów, oraz wojna na Ukrainie, która spowodowała milion ofiar – więcej ofiar niż w całej drugiej wojnie światowej w Ameryce.”
Mail on Sunday dowiedział się, że Minister Obrony i były Królewski Marynarz Al Carns został wybrany przez wielu nowych deputowanych Partii Pracy na przewodniczącego partii, jako osoba najlepiej przygotowana, by pokonać Nigel Farage’a
Odrzucił kolejne pytanie, mówiąc: „Nie zamierzam omawiać szczegółów czyjegoś telefonu, gdy mamy dwie trwające wojny – uważam, że to polityka straconego dna”.
Został też sfilmowany w filmie promocyjnym, wykonując podciągania na strażnicy pożarnej w swoim okręgu wyborczym Birmingham Selly Oak, rywalizując z strażakiem.
Był to jeden z serii filmów promocyjnych z udziałem lokalnych organizacji i służb publicznych w jego okręgu wyborczym, które kosztowały 3000 funtów z budżetu parlamentarnego.
Jego biuro zapewniło, że filmy zostały wykonane „w pełnej zgodności” z zasadami wydatkowania parlamentarnego, a sam pan Carns powiedział, że „nigdy nie przeprosi” za wsparcie dla służb publicznych.
W wyniku jego wywiadów telewizyjnych w zeszłym tygodniu, były marynarz Royal Marine powiedział w Mail on Sunday, że niektórzy jego byli koledzy z komandosów teraz nazywają go „Rambo Carns”, na cześć fikcyjnego bohatera wojny wietnamskiej z jednostek specjalnych USA, uwiecznionego przez Sylvestra Stallone’a w serii filmów akcji.
Były marynarz powiedział: „Myślę, że próbował zbyt mocno zaimponować, gdy nie musi tego robić.”
Niemniej jednak pan Carns zdaje się mieć zwolenników zarówno wśród swoich politycznych wrogów, jak i przyjaciół.
Były pułkownik Sił Specjalnych, pan Carns, został okrzyknięty w sobotę „Zabójca Reform” Partii Pracy
Wcześniej w tym roku poseł z Partii Konserwatywnej powiedział: „Jest jednym z najbardziej zdolnych jednostek na ławach Partii Pracy i byłby koszmarem do pokonania”.
Jednak wielu innych deputowanych Partii Pracy podkreśla prywatnie, że jest „ridiculous”, że ktoś z mniej niż dwuletnim doświadczeniem w Westminsterze mógłby zostać premierem.
Jednak w sobotę sojusznicy pana Carnsa minimalizowali jakiekolwiek takie ambicje dotyczące objęcia przywództwa z jego strony.
Zaznaczyli, że zajmuje się swoją pracą ministra ds. Weteranów, dodając, że nie ma „żadnej kampanii, ambicji ani zespołu”.







