Strona główna Aktualności W obliczu konfliktu irańskiego, bojowi sąsiedzi Armenia i Azerbejdżan próbują pozostać nad...

W obliczu konfliktu irańskiego, bojowi sąsiedzi Armenia i Azerbejdżan próbują pozostać nad tłumem | CBC News

15
0

Ważne zasady:
– Nie tłumacz ani nie usuwaj żadnych znaczników HTML.
– Tłumacz tylko widoczny tekst pomiędzy znacznikami.
– Zachowaj dokładne i neutralne znaczenie.
– Zwróć tylko przetłumaczoną treść.
– Nie dodawaj wyjaśnień, notatek ani dodatkowego tekstu.
– Dodaj krótkie notatki w nawiasach w języku polskim, jeśli są istotne.

Treść:

Wojna w Iranie szybko przerodziła się z lokalnego starcia w konflikt, który wciągnął niemal cały Bliski Wschód.

Od wspólnego uderzenia USA i Izraela, które doprowadziło do śmierci irańskiego przywódcy Ali Khamenei 28 lutego, Iran zaatakował pociskami i dronami niemal wszystkich swoich sąsiadów.

Głównym celem były państwa Zatoki Arabskiej – Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska i Bahrajn regularnie były bombardowane przez Iran. Pomimo powtarzanych przez prezydenta USA Donalda Trumpa obietnic o zbliżającym się końcu konfliktu, nie widać jeszcze końca.

Jedynym regionem sąsiadującym, który do tej pory w dużej mierze uniknął uczestnictwa w konflikcie, jest Kaukaz Południowy. Jednak są sygnały, że może to nie trwać wiecznie.

Armenia i Azerbejdżan, które graniczą z Iranem na północy, doświadczyły swojej sporu o terytoria. Obydwa kraje walczyły w dwóch głównych wojnach w ciągu ostatnich trzech i pół dekady, najpierw w latach 1991-94, a niedawno w 2020 roku.

W 2023 roku sporna Nagorno-Karabach została odbita przez Azerbejdżan, co spowodowało ucieczkę ponad 100 000 uchodźców do Armenii.

Oba kraje od tamtego czasu osiągnęły pewną, choć nietrwałą, stabilizację. Z inicjatywy Trumpa, premier Armenii Nikol Pashinyan i prezydent Azerbejdżanu Ilham Aliyev podpisali w sierpniu ubiegłego roku porozumienie w Waszyngtonie mające na celu zakończenie długoletniego konfliktu. Po raz pierwszy od lat zaniechano regularnych starć na granicy między nimi.

Ryzyka wojny w Iranie

Tocząca się teraz wojna wzdłuż wspólnej południowej granicy grozi zburzeniem tej delikatnej stabilizacji – i przyniesieniem zarówno szkód ekonomicznych, jak i fizycznych.

„Istnieją wszelkie rodzaje ryzyk dla Armenii [z powodu wojny w Iranie]” – powiedział Tigran Grigoryan, szef Yerevańskiego Centrum Regionalnego na rzecz Demokracji i Bezpieczeństwa. „Armenia i Iran mają umowę wymiany gazu, która jest z pewnością zagrożona. Handel Armenii ze stanami Zatoki Perskiej i Chinami w dużej mierze odbywa się przez Bandar Abbas, w południowym Iranie.”

OBEJRZYJ | Trump szuka pomocy w Cieśninie Hormuzu:

Trump szuka pomocy w Cieśninie Hormuzu

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że NATO może być zagrożone, jeśli nie otrzyma pomocy w ochronie Cieśniny Hormuz, kluczowej trasy olejowej w pobliżu Iranu.

Armenia jest również jasnym celem przepływów uchodźców z Iranu, szczególnie jeśli chodzi o etniczną armenską populację Iranu, która liczy może 80 000. Niektórzy z nich, wraz z innymi Irańczykami, już podjęli tę podróż – na razie w niewielkiej liczbie, ale stale rosnącej.

Reza, 40-letni animator z Teheranu, jest jednym z nich.

„Przyleciałem do Armenii 15 marca” – powiedział. „Nie było już możliwe dłużej pozostanie w Iranie.”

CBC zgodziła się zachować nazwisko Rezy w tajemnicy ze względu na bezpieczeństwo jego rodziny w Iranie.

Życie i praca w Iranie stały się już niemal niemożliwe po przerwach w dostępie do internetu narzuconych przez rząd – co miało miejsce po styczniowym starciu, w którym irańskie siły bezpieczeństwa zabijały nawet 30 000 protestujących. Pełna blokada obowiązuje ponownie od 28 lutego.

Reza mówi, że on i jego rodzina obawiają się irańskiego reżimu znacznie bardziej niż obecnego bombardowania ze strony USA i Izraela.

„Za każdym razem, gdy zaczynały spadać bomby, wychodziliśmy na dachy, żeby zobaczyć, co trafiły” – powiedział. „Cieszyliśmy się, widząc je, bo wiedzieliśmy, że atakowany jest rząd, a nie cywile. Nie znam nikogo zabitego przez bomby, ale znam wielu ludzi – nawet moich członków rodziny – zabitych przez reżim w styczniu.”

OBEJRZYJ | Powróciły protesty w Iranie wraz z naciskami USA:

Iran widzi wznowienie protestów wraz z naciskami USA

Antyrządowe protesty trwały trzeci dzień na uniwersytetach w całym Iranie, gdy kraj stoi w obliczu nacisków ze strony USA, aby zrezygnować z większości swojego programu nuklearnego.

Gdy Reza zdecydował się uciec, Armenia była oczywistym wyborem.

„Armenia jest najłatwiejszym miejscem, do którego mogą udać się Iranijczycy” – powiedział. „Mam tutaj znajomych, ponieważ odwiedziłem dwa lata temu, i wszyscy są bardzo gościnni. Niewielu ludzi opuściło [Iran], jednak większość uważa albo że wojna wkrótce się skończy, albo że reżim upadnie.”

Skomplikowane relacje

Podczas gdy Armenia jest w pewnym stopniu odizolowana od konfliktu, to Azerbejdżan ma inną historię.

Azerbejdżan i Iran mają złożone relacje. Azerbejdżan jest bliskim sojusznikiem Izraela, z którym eksportuje ropę i gaz, jednocześnie kupując miliardy dolarów sprzętu wojskowego od Izraela. Szeroko spekuluje się, że stolica, Baku, pozwala Izraelowi na używanie swojego terytorium do zbierania informacji przeciwko Iranowi, co Teheran regularnie twierdzi.

Brama niskiej, parterowej budowli.
Niedawno otwarte konsulat Iranu w południowym mieście Kapan w Armenii ma na celu odstraszenie ewentualnej agresji ze strony Azerbejdżanu. (Neil Hauer/CBC)

Te relacje doprowadziły do narastającej wrogości w miarę trwania izraelskich ataków na Iran.

„Jasne jest, że w przeszłości Izrael wykorzystywał terytorium Azerbejdżanu do zbierania informacji [wywiadowczych] przeciwko Iranowi” – powiedział Altay Goyushov, pracownik badawczy w Instytucie Badawczym w Baku. „Więc byłoby zaskakujące, gdyby Izrael nie robił tego w trakcie tej wojny.”

Azerbejdżan próbuje jednocześnie zachować równowagę w relacjach z innym kluczowym partnerem: Turcją, ważnym przeciwnikiem Izraela, który naciska na Baku, aby unikał konfliktu.

„Turcja testuje, czy Alijew jest bardziej lojalny wobec [prezydenta tureckiego Recepa Tayyipa] Erdogana czy wobec [izraelskiego premiera Benjamina] Netanjahu” – powiedział Goyushov. „Możliwe, że Turcja będzie wymagać, aby Alijew ograniczył współpracę z Izraelem, aby nie denerwować Iranu.”

<p"Wcześniej w tym miesiącu wydawało się, że Azerbejdżan może zostać wciągnięty do konfliktu w każdym momencie. 6 marca Iran zbombardował lotnisko w azerskim enklawie Nachiczewan, co skłoniło Alijewa do postawienia sił zbrojnych Azerbejdżanu w najwyższym stopniu gotowości.”

Napięcia od tego czasu ustąpiły, ale dalsze eskalacje konfliktu będą prawdopodobnie stwarzały większe zagrożenia.

Oczywistym celem, gdyby Iran zdecydował się poszerzyć kampanię bombardowania regionalnej infrastruktury energetycznej, są krytyczne pola naftowe i gazowe Azerbejdżanu.

„Te pola dostarczają ponad 90% obcych dochodów państwa, i są połączone z zachodnimi firmami” – powiedział Goyushov. „Schemat pokazuje, że Iran głównie atakuje aktywa powiązane z Zachodem, a ta [pola] są podatne.”

’Nie wrócę do Iranu’

Możliwe rozpadnięcie się rządu Iranu przynosi ryzyko ponownego wzniecenia konfliktu między Armenią i Azerbejdżanem. Choć bezpośrednia rola Iranu w Kaukazie Południowym była ograniczona w ostatnich dekadach, nadal stanowi istotną przeciwwagę dla Turcji, która często popierała Azerbejdżan w jego dążeniach terytorialnych wobec Armenii.

OBEJRZYJ | Analiza nowego najwyższego przywódcy Iranu:

Czy nowy najwyższy przywódca może być 'reformistą’ dla Iranu?

Historyk Arash Azizi mówi, że niektórzy zwolennicy nowego najwyższego przywódcy Iranu, Mojtaby Khameneiego, twierdzą, że przywódca zerwie z ostrych linii swojego ojca i przeprowadzi reformy w kraju – nawet porównując go do saudyjskiego księcia koronnego Mohammeda bin Salmana. Jednak Azizi mówi, że fakt, iż przywódca nie wyst