Każdy ma swoją ulubioną cechę pubu, czy to otwarty kominek, dobry pieczeń niedzielna, czy szczególnie orzeźwiające piwo.
Jeśli chodzi o wybór idealnego miejsca do picia, mamy również wyraźne preferencje, co potwierdza najnowsze badanie, gdzie wynikiem okazało się, że najpopularniejszą nazwą jest The Royal Oak.
Klasyczna nazwa ta sięga 1651 roku, kiedy to król Karol II ukrył się w dębie, by uciec przed armią Olivera Cromwella po bitwie pod Worcester.
22 procent ankietowanych wskazało Royal Oak jako swoją ulubioną nazwę, co czyni ją najbardziej popularną.
Na drugim miejscu uplasował się Red Lion, z wynikiem 21 procent, a na trzecim The Rose and Crown z 17 procentami głosów.
Badanie wykazało, że wymarzony brytyjski lokal jest oddalony średnio o 0.8 mil od domu.
Pod względem atrakcji 43 procent uczestników badania preferuje rozpalony kominek, 46 procent szuka smacznego obiadu w niedzielę, 30 procent stawia na lager prosto z kranu, a 20 procent docenia dostępność misek dla psów.
Hance McPherson z firmy Star Pubs, która zleciła przeprowadzenie badania, powiedział: „Puby zawsze zajmowały szczególne miejsce w brytyjskim życiu, a ta badania pokazuje, jak ważne nadal są dla naszych społeczności”.
Brytyjczycy odwiedzają pub średnio dwa razy w tygodniu, przy czym 82 procent uważa, że jest to ich ulubione miejsce do spotkań ze znajomymi, współpracownikami i rodziną.
Ponad połowa (52 procent) poznała swoich najlepszych przyjaciół w lokalnym pubie, z wieloma z nich licząc także właściciela lokalu.
Co trzeci badany podał, że zna nazwisko gospodarza pubu przy swoim lokalu.







