Prezydenta Johna F. Kennedy’ego zamordowali wrogowie wewnątrz jego własnego rządu podczas „politycznej” zbrodni, twierdziła jego długoletnia osobista sekretarka.
Szokujące wnioski znajdują się w wcześniej nieopublikowanym dokumencie napisanym przez Evelyn Lincoln, która była „stróżem” Białego Domu JFK-a i siedziała w trzecim samochodzie jego konwoju podczas zamachu.
Jej postmortalne przekonanie o spisku zostało odkryte przez JFK Facts ukryte w Bibliotece JFK w Bostonie.
Jefferson Morley, redaktor JFK Facts i znany ekspert ds. zabójstwa, powiedział, że ponieważ Lincoln była tak blisko Kennedego, jej myślenie mogło odzwierciedlać to, jak prezydent sam patrzyłby na swoje własne zabójstwo.
Lincoln zmarła w 1995 roku w wieku 85 lat i została pochowana na cmentarzu w Arlington. Podczas swojego życia nigdy nie ujawniła swojego prawdziwego zdania na temat przyczyn śmierci swojego szefa w Dallas, Teksasie, 22 listopada 1963 roku.
Ale w 11-stronicowym dodatku do niewydanej pamiętnika napisała szczegółowo, dlaczego sądziła, że Lee Harvey Oswald nie działał sam.
Zamiast tego doszła do wniosku, że JFK padł ofiarą złożonego spisku zaplanowanego przez elementy w rządzie USA.
Napisała: „Z miejsca, które zajmowałam przez 12 lat jako osobista sekretarka Johna F. Kennedego, musiałabym powiedzieć, że moim zdaniem śmierć prezydenta Kennedego w Dallas w Teksasie była zamierzonym profesjonalnym zabójstwem politycznym, zaplanowanym przez grupę w rządzie, która chciała go usunąć z urzędu.”
Lincoln była córką kongresmena, który ochotniczo zgodził się pracować dla JFK-a w jego pierwszej kampanii do Senatu USA na początku lat 50., stając się jego osobistą sekretarką. Między tymi wydarzeniami a jego zabójstwem, w czasach przed erą komórkową, była jego łącznikiem ze światem.
Miała kryptonim Secret Service „Willow”.
„On (prezydent Kennedy) nalegał, żebym wiedziała dokładnie, gdzie jest i z kim przez cały czas” – napisała. „Stałam się jednym łącznikiem, do którego wszyscy się zwracali, rodzina, przyjaciele, ważni ludzie, jeśli chcieli z nim rozmawiać lub zostawić dla niego wiadomości.
„Dlatego było bardzo ważne, żebym wiedziała, gdzie się znajduje. Zawsze miałam numer telefonu, pod którym można było się z nim skontaktować, a on miał numer telefonu, pod którym mógłby do mnie zadzwonić.”
(Opracowane ze źródła: Daily Mail)
(Fact Check: Evelyn Lincoln żyła w świecie JFK-a, miała bezpośredni dostęp do informacji i była śledzona przez „kotwicę” w Białym Domu. Jej relacja wzmocniła podejrzenia o spisek wokół zamachu na JFK-a.)







