To była swoista rodzinna reunią w East Room w czwartek, gdy Kimberly Guilfoyle, praktycznie synowa Donalda Trumpa, ambasador USA w Grecji, pojawiła się na wysokim szczeblu w Białym Domu, aby świętować Dzień Niepodległości Grecji.
Prezydent zapewnił, że wszyscy skupią uwagę na ambasadorce, wygłaszając jej pochlebną prezentację i wezwał ją do dołączenia do niego na mównicy.
„Kimberly, Kimberly… to jest moje małe przezwisko dla niej. Mam nadzieję, że wrócisz tutaj za, jak to się nazywa, 12 lat?” – powiedział Trump, wywołując śmiech wypełnionej sali.
57-letnia ambasadorka zdecydowała się na stonowaną elegancję podczas recepcji dyplomatycznej, ubierając się w prostą, czarną sukienkę, związaną w talii delikatnym srebrnym łańcuchem.
Dla uzupełnienia stylizacji założyła swój charakterystyczny klasyczny diamentowy krzyż.
Jej syn, Ronan Anthony Villency, został zauważony w audytorium, wspierając swoją matkę, zanim zajęła miejsce obok prezydenta na scenie. W tłumie gwiazd została również zauważona długoletnia przyjaciółka Donalda Trumpa, Kellyanne Conway.
Roczne wydarzenie, odbywające się w historycznej East Room, stanowi fundamentalną część kalendarza dyplomatycznego, celebrując trwałe więzi między Waszyngtonem a Atenami.
Trump skorzystał z okazji, aby oddać hołd grecko-amerykańskiej społeczności, witając salę wypełnioną wpływowymi dyplomatami, potentatami przemysłowymi i przywódcami religijnymi.
Wśród wpływowych Greków-Amerykanów obecnych na wydarzeniu byli m.in.: przewodniczący Greeks for Trump – Christos Marafatsos, Dyrektor Wykonawczy The Hellenic Initiative – Mike Manatos, amerykański dyplomata Patrick Theros i miliarder John Catsimatidis.







