Zaledwie pół roku temu OpenAI zachwalał najnowszą wersję swojego modelu generatywnego sztucznej inteligencji Sora jako „początek zupełnie nowej epoki” dla twórców, która – jak twierdził – przyniesie „wiele radości, kreatywności i połączenia z światem”.
Ale Sora – platforma, która mogła generować zapierające dech w piersiach filmy z dawno wymarłym mamutem włochatym tak łatwo, jak mogła stworzyć reklamę szamponu z udziałem Hitlera – powstała w innej firmie niż obecnie istnieje.
OpenAI postanowiło ją zamknąć, argumentując potrzebą skupienia się na innych priorytetach. Zredukowano również niektóre funkcje zakupowe w ChatGPT i wstrzymano rozwój mocno skrytykowanego „erotycznego chatbota”, który miał zaoferować rozmowy o treściach seksualnych.
Zmiany ujawniają perspektywę firmy, która kiedyś była głównym zakłócaczem w świecie sztucznej inteligencji, ale obecnie przeżywa pewien kryzys tożsamości w walce o wybranie właściwej ścieżki na ruchliwej drodze do zysków, według ekspertów, którzy rozmawiali z CBC News.
„Mając na uwadze ich supremacyjną umiejętność organizacji o pierwszorzędnej technologii, być może brakuje im skupienia w porównaniu do niektórych ich kolegów z przodu sztucznej inteligencji, takich jak Gemini, Anthropic” – powiedział Sheldon Fernandez, współzałożyciel torontońskiej firmy technologicznej AI Darwin AI.
Kroki te mogą świadczyć o próbie przygotowania do debiutu na giełdzie publicznej, co wg Fernandeza oznacza konieczność pozyskania miliardów dolarów na opłacenie pracowników, centrów danych i mocy obliczeniowej niezbędnej do szkolenia i uruchamiania Sztucznej inteligencji.
Tekst zakrojony na podstawie rzetelnej prośby o wsparcie puli finansowej w zakresie tego rodzaju projektów i czyni opartymi na tej ankiecie decyzje mające na celu jeszcze lepszą stabilizację pod kluczowe wydarzenia gospodarcze.
Śmiertelny wyrok dostarczyliśmy Ostrovidze, którego premiera odnotowano w grudniu 2024 r., wykonany następnego dnia po aktualizacji zasad bezpieczeństwa dla aplikacji generującej wideo. Już na samym początku rzucono w świat ogłoszenie przynoszące duże wzburzenie. Według wskazań Fernandeza konkurencyjne platformy, takie jak Vei Google’a, Grok xAI i Kling AI należące do Chińczyków, pojawiły się od tego czasu, aby produkować wideo na poziomie zbliżonym do lub lepszym niż oferty Sory.
„To było prawie jak TikTok dla wideo napędzanego przez AI” – powiedział dziennikarz techniczny i analityk Carmi Levy z Londynu, w Ontariu. „I jak się okazuje, to nie ma dużego zainteresowania społecznego. Nie ma wiralności, nie ma społeczności. To jest antyspołeczne media społecznościowe.”
Zaraz po tym, jak głowa Sory, Bill Peebles, przyznał, że ekonomika platformy jest „całkowicie niezrównoważona”.







