Strona główna Aktualności W rzadkim dzień szturmu dronem Rosja atakuje zachodnie miasto na Ukrainie, które...

W rzadkim dzień szturmu dronem Rosja atakuje zachodnie miasto na Ukrainie, które w dużej mierze zostało oszczędzone przez zniszczenia wojenne.

17
0

Słuchaj tego artykułu Szacowany czas: 4 minuty
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby stale przeglądać i poprawiać rezultaty.
Oczy świata były skierowane na wojnę USA-Izrael-Iran, ale gdy władzy globalne w ostatni wtorek zdominował prezydent Donald Trump, wyjaśniając myląco, jak USA prowadzi rozmowy z Iranem w celu zakończenia konfliktu, Rosja bombardowała Ukrainę największym atakiem dronów podczas trwającej wojny.
W normalnych warunkach atak blisko 1 000 rosyjskich dronów — wielu wykonanych z części i wzorów irańskich — dominowałby w wiadomościach. Ale to nie są normalne czasy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski opisał ataki jako „absolutną zepsucie.” Co najmniej sześć osób zginęło, a wiele innych odniosło obrażenia.
Cele były głównie na zachodniej Ukrainie, w tym w blokach mieszkaniowych i szpitalu położniczym w Iwano-Frankiwsku.
Ukraińscy urzędnicy potwierdzili, że Moskwa wystrzeliła około 400 dronów dalekiego zasięgu i 23 pociski manewrujące w nocy oraz dodatkowo 556 dronów w ciągu dnia.
Mimo że Rosja korzysta z rojów dronów od dłuższego czasu, śmiałość ataku jest godna uwagi.
Kijów, stolica Ukrainy, znajduje się bliżej granicy rosyjskiej i regularnie była świadkiem ciężkich ataków przez cztery lata wojny. Mieszkańcy często są zmuszeni spędzać noce w stacjach metra pełniących rolę schronów przeciwbombowych.
Jednak mieszkańcy zachodniego miasta Lwowa rzadko widzieli ataki dronów w godzinach szczytu — do wtorku.
Atak na obiekt zabytkowy
Nagranie udostępnione przez premiera Ukrainy Julii Svyrydenko uchwyciło zbliżający się szum szybko poruszającego się drona Shahed, gdy uderzył w budynki mieszkalne obok zabytkowego obiektu wpisanego na listę dziedzictwa światowego UNESCO, gdy mieszkańcy spacerowali ulicami w historycznej starówce Lwowa.
Ogień był widoczny obok kościoła św. Andrzeja i zespółu bernardynów z XVII wieku, który otrzymał status dziedzictwa światowego w 1998 roku. Co najmniej siedem osób odniosło obrażenia, a budynek został reportedly w znacznym stopniu zniszczony.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha uważa, że zniszczenie ukraińskiego dziedzictwa kulturowego nie jest „przypadkowe”. Odwołując się do ataków dronów, Sybiha napisał na X, że „Rosja robi dokładnie to, co robi reżim irański na Bliskim Wschodzie, ale w samym centrum Europy.”
Eksperci architektoniczni czekają na ocenę szkód w Lwowie. We środę dym nadal był widoczny unoszący się z historycznego budynku, gdy strażacy nadal walczyli z pożarem.
Skala wtorkowych ataków „jednoznacznie wskazuje, że Rosja nie ma zamiaru naprawdę zakończyć tej wojny,” napisał Zelenski późnym wtorkiem na X.
Ostatnie trójstronne rozmowy pokojowe między Rosją, Ukrainą i USA odbyły się w lutym, zanim USA i Izrael rozpoczęły bombardowanie Iranu. Mało postępów zostało osiągniętych.
We środę Kreml oświadczył, że pozostaje w kontakcie z USA i został poinformowany o ostatnich rozmowach z Kijowem.
Poszukiwanie bardziej zaawansowanej broni obronnej
Ukraina nadal martwi się, że uwaga świata oddala się od tej wojny. Tak zwana koalicja chętnych, do której należy Kanada, nadal dąży do pokoju na Ukrainie, a Zelenski niedawno odwiedził szereg europejskich liderów, aby wzmocnić kontynuujące wsparcie.
Kijów ma problemy z pieniędzmi, a konflikt na Bliskim Wschodzie wydaje się wyczerpywać broń obronną, którą Ukraina chce kupić od USA.
Instytut Badań nad Wojną (ISW) z siedzibą w USA, który analizuje działania na polu bitwy, sugeruje, że Rosja rozpoczęła swoje wiosenne ofensywy w Doniecku na wschodzie.
W związku z atakami dronów w Lwowie, Ukraina będzie chętnie uzupełniać zapasy broni obronnej. Jednak budżet kraju na 2026 rok boryka się z deficytem w wysokości 42 miliardów dolarów amerykańskich.
Zelenski liczy na obiecane kilkumiliardowe pożyczki od UE, ale na razie węgierski prezydent Viktor Orban, bliski sojusznik prezydenta Rosji Władimira Putina, odmawia podpisania.
Tymczasem Ukraina polega na własnej pomysłowości, aby kontynuować walkę, szybko zwiększając produkcję dronów. Podpisano umowę w sprawie otwarcia baz produkcyjnych w Niemczech, Danii i Wielkiej Brytanii.
We środę ukraińskie drony rzekomo trafiły w terminal eksportu ropy naftowej na rosyjskim porcie Morza Bałtyckiego Ust-Luga, około 1 000 km od granicy ukraińskiej. Wciąż trwa ocena rozmiaru uszkodzeń.