Prezydent Donald Trump twierdził we wtorek, że Iran porzucił swoje ambicje nuklearne, gdyż zarówno wiceprezydent JD Vance, jak i sekretarz stanu Marco Rubio, prowadzą negocjacje pokojowe.
Ujawnił także, że jego sekretarz wojny Pete Hegseth nie był tak zainteresowany rozwiązaniem dyplomatycznym, gdyż wojna wchodzi w czwarty tydzień.
'Pete nie chciał, żeby to zostało zakończone,’ powiedział Trump.
W poniedziałek Trump ogłosił pięciodniową przerwę w atakach USA na infrastrukturę energetyczną irańską, kontynuując jednocześnie tajne rozmowy z Teheranem poprzez pośredników, sygnalizując możliwość wyjścia z konfliktu.
Jednak pomimo dialogu z Teheranem, USA rozważają rozmieszczenie około 3 000 żołnierzy w celu wsparcia ewentualnej inwazji lądowej, dołączając do tysięcy marynarzy już wysłanych na Bliski Wschód.
Trump zaktualizował sytuację dotyczącą Iranu podczas ślubowania byłego senatora Markwayna Mullina na stanowisko sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego po odwołanej Kristi Noem.
W biurze Owalnym we wtorkowe popołudnie zapytano go, co skłoniło go do podjęcia próby zawarcia rozejmu, gdy wcześniej wspominał o chęci kontynuowania bombardowań Iranu.
'Oni z nami rozmawiają i rozmawiają rozsądnie,’ odpowiedział prezydent.
Wyjaśnił, że priorytetem konfliktu jest zapewnienie, aby Iran nie budował broni nuklearnej.
'Nie chcę mówić z góry, ale zgodzili się, że nigdy nie będą mieli broni nuklearnej,’ powiedział Trump.
(President Donald Trump dał aktualizację dotyczącą wojny z Iranem podczas ceremonii zaprzysiężenia senatora Markwayna Mullina, który teraz jest sekretarzem Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego)
(Kontekst: Trump prowadzi negocjacje pokojowe z Iranem, jednocześnie rozważając możliwość inwazji lądowej i rozmieszczając wojsko w tym regionie.)
(Fall Check: Nie wskazuje się w źródłach na żadnych wiceprezydentów lub sekretarzy stanu o nazwiskach JD Vance i Marco Rubio, a także nie istnieje sekretarz wojny o nazwisku Pete Hegseth. Treść może zawierać fikcyjne informacje.)







