Strona główna Aktualności Pride wojna wybucha w najlepszej kolegium nad wiszącymi flagami

Pride wojna wybucha w najlepszej kolegium nad wiszącymi flagami

9
0

Profesorowie na Uniwersytecie w Bostonie buntują się przeciwko administracji szkoły po tym, jak okazało się, że ich flagi dumy LGBT zostały usunięte z ich biur.

Nathan Phillips, profesor ekologii fizjologicznej na Uniwersytecie w Bostonie (BU), powiedział, że po powrocie z przerwy wiosennej wszedł do swojego biura w poniedziałek i zobaczył, że jego flaga dumy została zdjęta bez jego wiedzy.

Flaga została złożona na jego krześle, a urzędnicy szkolni zostawili mu notatkę ostrzegającą, że to jego drugie naruszenie polityki uniwersytetu.

Polityka oznakowania BU mówi, że 'nie będą tolerowane nieobecne tablice, banery ani inne znaki, chyba że są one solidnie zamocowane w miejscu zatwierdzonym przez szkołę’, jak podaje strona internetowa szkoły.

'Podniosłem flagę dumy w moim oknie biura, aby wyrazić moje wsparcie i solidarność z koleżankami i kolegami oraz studentami, których różnorodne tożsamości płciowe i seksualne są reprezentowane przez flagę dumy’, powiedział Phillips Daily Mail.

'Nie sądzę, że przypadkowy przechodzień widziałby flagę w oknie biura na czwartym piętrze jako oświadczenie przez lub w imieniu mojej instytucji, jak sugerowali administratorzy BU.’

Usunięcie oburzyło Phillipsa i jego kolegów, którzy uważali, że urzędnicy szkolni naruszyli jego wolność słowa w świetle działań administracji Trumpa wobec polityk związanych z równością, różnorodnością i integracją w szkolnictwie wyższym.

'Prawie wydaje się, że jeśli przyszli po jednego z nas, muszą przyjść po wszystkich nas. To rosnący ruch. To prawie wydaje się początkiem otwartego buntu’, dodał Phillips do Boston Globe.

Phillips powiedział, że ponownie zawiesił flagę i czeka na otrzymanie ostrzeżenia o trzecim naruszeniu od uniwersytetu.

Profesorowie napisali listy do prezydentki Uniwersytetu w Bostonie, Melissy Gilliam, atakując szkołę za zdjęcie flagi Phillipsa.

'Jest to głęboko smutne i rozczarowujące widzieć, jak administracja uniwersytetu przyjmuje politykę, która tak głęboko sprzeciwia się nie tylko historycznemu dziedzictwu i wartościom uniwersytetu, ale także wartościom stanu i miasta, w którym mieszkają jego pracownicy i studenci’, napisali Joseph Harris i Mary Battenfeld, współprezydenci z BU American Association of University Professors.

Harris, profesor socjologii na BU, powiedział dla Globe: 'Dla mnie pojawienie się tego podczas przerwy wiosennej miałoby porównanie do polityka publikującego złe wiadomości późno w nocy w piątek, w nadziei, że nikt nie posłucha, że historia zniknie’.

'Trudno nie czuć, że to staje się wrogie otoczenie dla naszych studentów, ale także dla kadry’, powiedziała Cati Connell, profesor socjologii.

'Wszystko to prezentuje przekonujący wzorzec, który może być związany z instytucjonalnymi obawami o utratę funduszy federalnych, koniecznością zadowolenia kuratorów i darczyńców, którzy być może przestrzegają konserwatywnych agend politycznych’.

Gilliam zorganizowała spotkanie wiejskie w czwartek, aby poruszyć kwestię flagi, jak podaje WBUR.

Zastrzegła, że nie było 'niczego ukierunkowanego na jakąkolwiek konkretną populację’, gdy flaga Phillipsa została zdjęta, a polityka publicznego oznakowania uniwersytetu jest 'neutralna pod względem treści’.

'Chcę być bardzo jasna, że mamy jednoznaczne wsparcie dla naszej społeczności LGBTQIA plus’, powiedziała Gilliam.

'Doświadczenie młodych osób queer i niezgodnych z normami, wszystkich młodych ludzi, grup marginalizowanych, jest moją życiową pracą. Więc sugerować, że my, jako administracja, nie widzimy i nie ceni traktowanie tej społeczności jest po prostu nieprawdziwe’.

'Mamy zasady czasu, miejsca i sposobu, które są neutralne pod względem treści. I zdecydowaliśmy, że jeśli masz przywilej posiadania okna wychodzącego na kampus, nie masz przywileju wypowiadania się w imieniu uniwersytetu’, dodała Gilliam.

Daily Mail skontaktował się z Uniwersytetem w Bostonie i Gilliam w celu uzyskania komentarza.

[Context: The article discusses the removal of LGBT pride flags from professors’ offices at Boston University, sparking a controversy over free speech and DEI policies.]

[Fact Check: Melissa Gilliam is the President of the University at the time of the events mentioned in the article.]