Zadanie domowe zostałoby zlikwidowane dla uczniów szkół podstawowych, a egzaminy stopniowo wyeliminowane w szkołach średnich w ramach „szalonych” propozycji przedstawionych przez Szkockich Zielonych. Partia spotkała się z krytyką za przedstawienie jednej z najbardziej radykalnych zmian w tradycyjnym systemie nauczania, jakie kiedykolwiek zaproponowała główna partia polityczna.
Jej manifest na wybory do Holyrood zobowiąże do zakończenia wszelkich zadań domowych dla uczniów szkół podstawowych, ponieważ twierdzi, że może to negatywnie wpływać na naukę ze względu na „brak motywacji do dodatkowej pracy szkolnej”. Partia twierdzi również, że zadania domowe pogarszają nierówności, narażając uczniów bez dostępu do technologii i materiałów edukacyjnych w domu.
MSP Fergus Ewing, który reprezentuje Inverness i Nairn, powiedział: „Rewolucjoniści z winiarni musieli sporo wypić zbyt dużo shablisów, kiedy wpadli na ten szalony pomysł. Ich czas w rządzie spustoszył gospodarkę. Główne partie muszą przed wyborami szkockimi odrzucić wszelką współpracę z Zielonymi, którzy nie powinni być nawet w promieniu tysiąca mil od rządu. Nikt nie powinien ryzykować głosując na partię, która spowodowałaby powrót Zielonych do rządu.
„Dzieci muszą nauczyć się czytać, pisać, liczyć i literować. Aby rozwijać umiejętności czytania i liczenia, potrzebują dyscypliny związanej z koniecznością pracy nad nauką i postępem. Zadania domowe i egzaminy są kluczowe dla edukacji dzieci.”
Podkreślił również, że współprzewodniczący Szkockich Zielonych Ross Greer przerwał swoje studia politologiczne i psychologiczne na Uniwersytecie Strathclyde, aby zostać koordynatorem społeczności w szkockim referendum niepodległościowym, zanim został MSP, i powiedział: „Tylko dlatego, że lider Zielonych Greer nie zdecydował się dokończyć edukacji, kiedy opuścił uniwersytet, nie oznacza, że powinien pozbawić innych tej szansy i prawa do tego.”
Zdjęcie: Ross Greer i Gillian Mackay, współliderzy Szkockich Zielonych, twierdzą, że zadania domowe są szkodliwe, a egzaminy wiktoriańskie.
Zieloni twierdzą, że ich propozycje to „jedna z najśmielszych reform edukacji w Szkocji od dziesięcioleci”. Partia powiedziała, że wcześniej zleciła badania, które wykazały, że zadania domowe w szkole podstawowej „mogą negatywnie wpływać na naukę ze względu na brak motywacji młodszych dzieci do dodatkowej pracy szkolnej” i że „mogą pogarszać nierówności, ponieważ narażają dzieci bez dostępu do technologii i materiałów edukacyjnych lub których życie domowe sprawia, że jest trudno je ukończyć”.
Jej manifest będzie również obejmował zobowiązanie do „odejścia od wiktoriańskiego systemu Szkocji egzaminacyjnego” i proponować, aby większość oceny każdego ucznia była oparta na pracy wykonanej w ciągu roku.
Szkocki konsultant edukacyjny Miles Briggs powiedział: „Ta szalona propozycja to kolejne dowody na niebezpieczeństwa, jakie radykalni Zieloni stanowią dla Szkocji i naszego systemu edukacji. Zadania domowe stanowią ważną część życia szkolnego, pomagając uczniom rozwijać swoje zrozumienie i wiedzę.
Na zdjęciu: Szkoccy Zieloni są zdania, że uczniowie szkół podstawowych nie powinni otrzymywać zadań domowych.
Pani Greer powiedziała: „Zadania domowe w szkole podstawowej oferują niewiele, jeśli w ogóle, udokumentowanych korzyści. Faktycznie, dowody sugerują, że mogą wyrządzać więcej szkód niż pożytku. Mogą tłumić zamiast zachęcać do ciekawości, zamieniając edukację w coś do obawiania się zamiast kochania.
„Dzieci potrzebują czasu na zabawę, eksplorację i socjalizację po szkole. Zadania domowe stoją na przeszkodzie tych możliwości uczenia się.
„Każdy zgadza się, że program nauczania w szkole podstawowej stał się zbyt zatłoczony. Sprawia to, że nauczyciele czują presję do zadawania więcej zadań domowych, aby wszystko przepracować. To jednak nie jest rozwiązanie, naprawianie programu nauczania jest.”
Dodała: „Wysoko postawione egzaminy końcowe nie były nigdy sprawiedliwym ani dokładnym sposobem mierzenia wiedzy czy umiejętności młodego człowieka. Zły przeziębienie czy źle spędzona noc spowodowane chaotycznym życiem domowym mogą sprawić, że uczniowie będą mieli niższą ocenę, niż na którą naprawdę zasługują. To po prostu nie jest sprawiedliwe.
„Niezalecane przez rząd Szkocji własne ekspertyzy wskazały, że powinni oni odejść od tego wiktoriańskiego systemu, ale się temu sprzeciwili. Szkocka edukacja potrzebuje wejścia w XXI wiek, a nie trzymania się tej bojaźliwej mentalności. Zieloni Szkoccy przyniosą te długo oczekiwane usprawnienia dla naszego systemu szkolnego.”
Rzecznik rządu szkockiego powiedział, że minister zgodzili się z zaleceniem przeglądu Haywarda, że równowaga metod oceniania w starszej fazie „powinna się zmienić, aby mniej polegać na egzaminach końcowych o wysokim znaczeniu”.
Dodał: „Oznacza to, że w przyszłości ocena wewnętrzna i ciągła będzie miała większy udział w ocenie końcowej.
„Faktycznie, egzaminy pisemne zostały już usunięte z bardziej praktycznych kursów, takich jak pracownia metalowa i stolarska, gdzie prace kursowe i ocena praktyczna lepiej odzwierciedlają charakter tych przedmiotów.
„Rząd wyraźnie stwierdził jednak, że podjęcie działań w kierunku zrównoważenia ocen nie oznacza usunięcia egzaminów.”
Rzecznik dodał: „Jest również odpowiednie, że dyrektorzy szkół podstawowych i nauczyciele są wspierani w podejmowaniu decyzji dotyczących dzieci i młodzieży, którym codziennie pomagają, w tym decyzji dotyczących stosowania zadań domowych.”


