Nadciągające dziewięciostopowe betonowe mury są pierwszym wskazówką, że za bramami kryje się coś nietypowego.
Na zewnątrz rozległy kompleks na wsi w St. Mary, w Jamajce, bardziej przypomina więzienie niż szkołę z internatem.
Grube szare bariery górują nad palmami i falistymi dachami, zamykając odizolowany kampus, którego operatorzy twierdzą, że oferuje trudnym nastolatkom drogę do wybawienia.
Według personelu prowadzącego Youth of Vision Academy (YOVA), młodzi ludzie otrzymują surową dyscyplinę, edukację i duchowe wsparcie w ramach programu powiązanego z kościołem Adwentystów Dnia Siódmego.
Jednak od byłych uczniów przewija się zupełnie inna opowieść.
Nastolatki, które kiedyś mieszkały za tymi wysokimi murami, opisują reżim izolacji, upokorzeń, odmowy jedzenia i bolesnych kar. Niektórzy twierdzą, że byli zmuszani do wyczerpujących ćwiczeń aż do omdlenia lub wymiotów.
Teraz rozległa sprawa sądowa – niedługo składana w sądzie federalnym w Kalifornii – ma na celu definitywne zamknięcie placówki, oskarżając jej operatorów o szereg nadużyć.
Daily Mail uzyskał wyłączny dostęp do pozwu, przeanalizował inne dokumenty i rozmawiał z byłym uczniem, który powiedział, że czas spędzony tam był jak koszmar, z którego nie mógł się uwolnić.






