Robert Mueller, dyrektor FBI, który przekształcił czołową agencję egzekwowania prawa w USA w siłę zwalczania terroryzmu po atakach z 11 września 2001 roku i który później został specjalnym prokuratorem ds. badania związków między Rosją a kampanią prezydencką Donalda Trumpa, zmarł.
Miał 81 lat.
„W głębokim smutku dzielimy się informacją, że Bob zmarł,” powiedziała jego rodzina w oświadczeniu w sobotę.
W FBI Mueller od razu przystąpił do rewolucjonizacji misji biura, aby sprostać wymaganiom egzekwowania prawa XXI wieku, rozpoczynając swoje 12-letnie przedłużenie tydzień przed atakami z 11 września i służąc za czasów prezydentów obu partii politycznych.
Został wyznaczony przez ówczesnego republikańskiego prezydenta George’a W. Busha.
(WATCH | Droga Muellera do zostania specjalnym prokuratorem:)
Łącznie Mueller postawił zarzuty karno-prawne przeciwko sześciu współpracownikom prezydenta, w tym przewodniczącemu jego kampanii i pierwszemu doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego.
Jego 448-stronicowy raport opublikowany w kwietniu 2019 r. ujawnił znaczne kontakty między kampanią Trumpa a Rosją, ale nie zarzucił spisku przestępczego. Przedstawił szkodliwe szczegóły dotyczące prób Trumpa przejęcia kontroli nad śledztwem, a nawet jego zablokowania, choć odmówił podjęcia decyzji, czy Trump złamał prawo, częściowo z powodu polityki departamentu zakazującej oskarżenia siedzącego prezydenta.
(WATCH | Śledztwo rosyjskie nie oczyściło Trumpa, mówi Mueller:)
Niejednoznaczny wniosek nie przyniósł administracji ciosu, na który niektórzy przeciwnicy Trumpa mieli nadzieję, ani nie wywołał trwałego nacisku ze strony demokratów Izby Reprezentantów, by postawić prezydenta przed sądem – chociaż później został sądzony i uniewinniony od oddzielnych zarzutów związanych z Ukrainą.
(WATCH | Obama o Muellerze:)
Transformacja FBI
(…)
Środkowa zmiana kariery
(…)
„Książki zarządzania mówią, że jako szef organizacji powinieneś skupić się na wizji,” powiedział Mueller kiedyś. „Dla mnie były i są dziedziny, w których trzeba być znacząco zaangażowanym osobiście.” Zwłaszcza, powiedział, „w kontekście zagrożenia terrorystycznego i konieczności poznania i zrozumienia tego zagrożenia u źródeł.”
Pod koniec kadencji Muellera miały miejsce dwa ataki terrorystyczne: bombowanie maratonu w Bostonie i strzelanina w Fort Hood w Teksasie. Oba ciążyły na nim, jak przyznał w wywiadzie dwa tygodnie przed odejściem.
„Siedzisz z rodzinami ofiar, widzisz ból, przez który przechodzą i zawsze zastanawiasz się, czy nie ma czegoś więcej,” co można byłoby zrobić – powiedział.







