Ponad 230 osób musiało zostać uratowanych na całym Oahu w dramatycznej walce przeciwko gwałtownie podnoszącym się wodą powodziową, gdy silny system sztormowy Kona-low zniszczył Hawaje.
Wszystko to odbywało się w czasie, gdy główna zapora nadal pozostaje pod presją zagrożenia, a szkody mogą przekroczyć miliard dolarów.
Przynajmniej 233 ratowania przeprowadzono tylko w piątek, powiedzieli urzędnicy, gdy ulice zniknęły pod wodą, a dzielnice zostały zalane na skutek dni bezustannych opadów deszczu.
Mimo skali katastrofy, służby powiedziały, że nie zgłoszono ofiar śmiertelnych.
„To największa powódź, jaką mieliśmy na Hawajach od 20 lat” – powiedział gubernator Josh Green podczas wspólnej konferencji prasowej z merem Honolulu, Rickiem Blangiardim, porównując kryzys do niszczących powodzi w Manoe na początku lat 2000.
Chaos nastąpił po wcześniejszych obawach, że Zapora Wahiawa na Oahu była zagrożona zawaleniem, co skłoniło do pilnych poleceń ewakuacji dla społeczności na dół rzeki w Haleiwa i Waialua na północnym wybrzeżu wyspy.
Zbiornik bardzo wzrósł ponad normalne poziomy po gwałtownych ulewach, które spowodowały ogromne ilości deszczu w regionie.
Zalecano mieszkańcom, by pomagali sąsiadom tylko wtedy, gdy jest to możliwe w sposób bezpieczny, informując ich o alarmie, a nie tracić czasu na pakowanie rzeczy.







