Pracownik fabryki Nestle, który został zwolniony po spowodowaniu pełnego zatrzymania produkcji przez rzekome vape’owanie w toalecie dla niepełnosprawnych, otrzymał wypłatę w wysokości 22 000 funtów.
Luke Billings uruchomił alarm przeciwpożarowy w zakładzie giganta spożywczego w Tutbury, Staffordshire, w październiku 2023 roku, wywołując pełną ewakuację i zatrzymanie pracy na hali produkcyjnej.
Operator techniczny, który pracował w fabryce od ponad dekady, początkowo zaprzeczył, że palił e-papierosy, gdy szefowie skonfrontowali go z nagraniem z monitoringu, na którym wchodzi do łazienki, aby palić.
Jednak później podczas przesłuchania na wewnętrznym posiedzeniu dyscyplinarnym przyznał, że faktycznie używał e-papierosów, ale tylko w domu i w weekendy.
Pan Billings, który nigdy nie przyznał się do vape’owania w toalecie, został zwolniony z powodu rażącego zachowania.
Jednak teraz opuścił firmę z kwotą 22 216,72 funta po tym, jak sąd pracy w Nottingham uznał, że Nestle nie miało prawa go zwolnić za kłamstwo.
Pokój usłyszał, że pracownik, który pracował w fabryce od 2012 roku, uruchomił alarm przeciwpożarowy 11 października 2023 roku.
Zauważono: „Wszyscy pracownicy musieli zostać ewakuowani. Produkcja została przerwana do czasu, aż wrócono do stanu bezpiecznego. W rezultacie doszło do zakłóceń i utraty produkcji”.
(W kontekście: Luke Billings miał przerwę w pracy z powodu depresji, która trwała od czerwca 2022 do sierpnia 2023)
(Prawdopodobnie chodzi o niepełność w powrocie do pracy po chorobie. – potrzebne wyjaśnienie w nawiasie)







