Australia ustanowiła nowy rekord imigracyjny, z prawie pół miliona osób, które przybyły do kraju w zeszłym roku, według konserwatywnego think tanku. Instytut Spraw Publicznych (IPA), którego współpracownikiem jest były premier Tony Abbott, opublikował swoją analizę najnowszej bazy danych dotyczącej Przychodzących i Wychodzących Zagranicą ze Statystyk Australijskiego Urzędu Statystycznego. Znaleziono, że netto przybycie na stałe i długoterminowe do kraju wyniosło 494 540 w ciągu 12 miesięcy do stycznia 2026 roku, najwyższe odnotowane w historii. Przybywający to ludzie, którzy przeprowadzili się do Australii z zamiarem pobytu na rok lub dłużej, według IPA. Jednak baza danych to zliczenie przekraczania granicy, a nie migracji, i zazwyczaj służy do analizowania wzorców podróży, takich jak turystyka. Dane te pochodzą z niecałego tygodnia po tym, jak rząd Albański chwalił się, że imigracja została drastycznie ograniczona. W samym styczniu tego roku przybyło 57 270 osób z zamiarem pobytu na rok lub dłużej, bijąc rekord najwyższych styczniowych przybyć netto. „Rekordy dalej są bijane, a obietnica tego rządu dotycząca obniżenia migracji jest kompletnie w gruzach” – stwierdził wskazany Senior Fellow IPA Dr. Kevin You we wtorek. „Liczba osób przybywających do osiedlenia się w Australii osiągnęła rekordowe poziomy, gdy wielkość populacji imigrantów w Australii rośnie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Rząd Albańskiego nie był w stanie ani też nie chciał naprawdę zreformować naszego systemu migracyjnego.” Dane Departamentu Spraw Wewnętrznych pokazują, że 1 stycznia w Australii przebywało 2,98 miliona osób na tymczasowych wizach. IPA zauważyło, że był to najwyższy odnotowany numer, oznaczający wzrost o 4,24 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. „Mniej restrykcyjne poprawki do zasad wizowych wprowadzone przez rząd federalny zawiodły, nie zniechęcając fali osadników, którzy zamierzają pozostać w Australii przynajmniej przez kolejne 12 miesięcy” – powiedział Dr You. „Winę za problemy spowodowane niekontrolowaną masową migracją w ostatnich latach należy kierować wprost do rządu federalnego, a nie do imigrantów. Australijski styl życia budzi zazdrość ludzi na całym świecie. Ale program migracyjny Australii musi być zaplanowany, mieć zgodę społeczności i być ukierunkowany na obszary potrzeb ekonomicznych. Rząd federalny zawodzi w tych trzech aspektach.” Podczas pytania ustnego 5 marca Anthony Albanese twierdził, że jego rząd znacząco obniżył łączną liczbę osób przemieszczających się do Australii. „Jeśli chodzi o liczby migracji, obniżyliśmy je o ponad 40 procent w ciągu roku” – powiedział. „Liczba osób przybywających teraz jest mniejsza niż była pod rządami Koalicji. Najnowsze oświadczenie o populacji wydane na początku stycznia potwierdziło, że wzrost populacji ma zwolnić do 1,3 procent w bieżącym roku finansowym.” Departament Spraw Wewnętrznych wcześniej ostrzegał, że dane dotyczące Przychodzących i Wychodzących Zagranicą nie odzwierciedlają oficjalnej definicji migracji i mogą prowadzić do błędnych wniosków na jej temat. „Przyloty i odloty zagraniczne oraz Netto Migracja Zagraniczna to różne zbiory danych, które nie powinny być łączone” – powiedział rzecznik departamentu dla Daily Mail. W styczniu dane ONZ ujawniły, że prawie co trzeci mieszkaniec Australii urodził się za granicą. Ponad 7,1 miliona osób urodzonych poza Australią teraz nazywa ten kraj swoim domem, wypychając go przed Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone i Kanadę pod względem udziału w populacji. Tylko garstka mniejszych państw europejskich przewyższa proporcję migrantów w Australii, a większość z nich to szczególne przypadki wynikające z geografii, potrzeb pracowniczych lub małego rozmiaru populacji. Migracja jest gorącym tematem dla wyborców, z badaniem strategii Freshwater z stycznia, w którym wzięło udział 1050 Australijczyków, ujawniającym, że ponad jedna czwarta z nich niepokoi się imigracją. Tymczasem w ostatnich sondażach One Nation wyprzedzała Liberałów i Narodowców, a Pauline Hanson promowała silne antyimigracyjne polityki.







