Strona główna Aktualności Ostatni więzień z kampanii prezydenta Trumpa z 2025 roku na rzecz Palestyny...

Ostatni więzień z kampanii prezydenta Trumpa z 2025 roku na rzecz Palestyny uwolniony po roku

12
0
Ikona czytania tekstu na głos

Posłuchaj tego artykułu

Szacowany czas: 5 minut

Wersja dźwiękowa tego artykułu została wygenerowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle sprawdzać i poprawiać wyniki.

As It Happens6:22Ostatni więzień z akcji antypalestyńskiej na kampusach prezydenta Trumpa w 2025 r., uwolniony po roku

Leqaa Kordia, 33 lata, wyszła z placówki aresztu Prairieland w Teksasie w poniedziałek z uśmiechem, podnosząc obie ręce, witając swoich zwolenników, którzy zgromadzili się, aby ją zobaczyć. Jej przyjaciele i członkowie rodziny przyjęli ją uściskami, podczas gdy inni filmowali ponowne spotkanie.

Kordia była ostatnią osobą zatrzymaną w ramach kampanii antypalestyńskiej administracji Trumpa z 2025 roku na kampusach uniwersyteckich. Została zwolniona w poniedziałek po tym, co twierdziła, że był to trudny rok w areszcie.

Podziwiał Kordii niegodziwe, nieludzkie warunki, a także naruszono jej swobody religijne, mówi Sarah Sherman-Stokes, jedna z jej prawników. Ostatecznie nie została oskarżona o żadne przestępstwo.

Mimo to Kordia twierdzi, że jej nowo odzyskana wolność ma niewielkie znaczenie dla niej, dopóki „wszyscy będą wolni”.

„W tym miejscu jest wiele niesprawiedliwości”, powiedziała dziennikarzom po wyjściu z ośrodka detencji, znajdującego się na południe od Dallas. „Jest wielu ludzi, którzy nie powinni być tu w pierwszej kolejności. Będziemy nadal walczyć o nich.”

Kobieta przytula inną kobietę
Leqaa Kordia, po lewej, obejmuje przyjaciół, rodzinę i zwolenników po wyjściu z ośrodka detencji Prairieland w Alvarado, Teksas, 16 marca. (Tony Gutierrez/The Associated Press)

Rzekomo ukarana za zabieranie głosu

Południowoafrykańska kobieta, pochodząca z Zachodniego Brzegu, mieszka w New Jersey od 2016 roku, najpierw na wizie turystycznej, a następnie studenckiej, powiedział jej prawnik. Została zatrzymana częściowo z powodu udziału w protestach wojennych w Gazie na Uniwersytecie Columbia. Została zatrzymana podczas kontroli wizowej 13 marca 2025 r. i przeniesiona do ośrodka detencji w Dallas.

Amerykańscy urzędnicy twierdzili, że przekroczyła termin ważności wizy i kwestionowali pieniądze, które przesłała krewnym w Gazie – fundusze, które, zdaniem Kordii, miały pomóc rodzinie dotkniętej wojną.

Kobieta trzymająca flagę palestyńską podczas protestu na kampusie
Leqaa Kordia, pośrodku, demonstrowała z protestującymi na rzecz Palestyny na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, w kwietniu 2024 r. (Craig Ruttle/The Associated Press)

Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA twierdził, że udzielała wsparcia finansowego „osobom mieszkającym w krajach wrogich wobec USA”.

Sędzia imigracyjny trzy razy nakazywał jej uwolnienie. Po zakwestionowaniu dwóch pierwszych decyzji, rząd nie zaprotestował przeciw trzeciej, i została uwolniona za kaucją w wysokości 100 000 USD.

Sherman-Stokes mówi, że Kordia przyjechała do USA w 2016 roku, aby spotkać się z matką, obywatelką amerykańską. Była na drodze do uzyskania zielonej karty, jednak wypadła z statusu po otrzymaniu błędnych porad prawnych, mówi jej prawnik, ale od tego czasu Kordia podjęła działania w celu rozwiązania tej sprawy. Została jej przyznana ochrona przed wydaleniem, forma ochrony dla osoby obawiającej się prześladowań w swoim kraju rodzinnym.

Sherman-Stokes twierdzi, że rząd USA zaskarżył decyzję, a sprawa jest w toku. Argumentuje, że Kordia została ukarana za swoją obronę Palestyny.

„Ta administracja jest zdeterminowana, aby ukarać osoby, które zabierają głos na rzecz Palestyny … ukarać osoby, które wzywają do zawieszenia broni i zakończenia ludobójstwa, w wyniku którego zginęło blisko 200 członków rodziny Leqaa”, powiedziała.

„Wygląda na to, że zrobią wszystko, nawet jeśli … nie mieli ani grama dowodów w tej sprawie.”

’Przytłaczające dowody’

W zeszłym miesiącu, będąc w ośrodku detencji, Kordia trafiła do szpitala, mówi jej prawnik, po tym, jak doznała upadku, urazu głowy, omdleń i drgawek. Sherman-Stokes twierdzi, że Kordia była przywiązana do łóżka szpitalnego, pozbawiona dostępu do usług prawnych i utrzymywana w niegodziwych, nieludzkich warunkach na ośrodku detencji.

„Kobiety spały na podłodze”, powiedziała Sherman-Stokes. „Leqaa nie miała dostępu do wystarczającej ilości jedzenia – rutynowo odmawiano jej dostępu do żywności halal pomimo jej powtarzanych próśb; naruszane były jej swobody religijne.”

Kobieta wychodząca z ośrodka detencji imigracyjnej w USA.
Kordia, z podniesionymi rękoma, macha do zwolenników po uwolnieniu. (Tony Gutierrez/The Associated Press)

Sherman-Stokes mówi, że lekarze powiedzieli Kordii, że drgawka była najprawdopodobniej wynikiem związanej z stresem i brakiem snu podstawowej choroby neurologicznej.

Na rozprawie w piątek sędzia imigracyjna, Tara Naslow, stwierdziła, że istnieje „przytłaczające dowody” na to, że Kordia mówiła prawdę o płatnościach zagranicznych, wg The Associated Press. Naslow zgodziła się z adwokatami Kordii, że jej zatrzymanie zwiększyło ryzyko drgawek i stwierdziła, że nie stanowiła zagrożenia ucieczki i mogła pozostać z rodziną obywateli USA.

„Słyszałam zeznania”, powiedziała Naslow. „Zobaczyłam tysiące stron dowodów przedstawionych przez respondentkę i bardzo mało dowodów ze strony rządu w tej sprawie.”

DHS trzyma się swojego

W mailu wysłanym w poniedziałek wieczorem do The Associated Press, jednak DHS się upierał. „Fakty tej sprawy się nie zmieniły: Leqaa Kordia przebywa nielegalnie w kraju po naruszeniu warunków swojej wizy.

„Administracja Trumpa zobowiązuje się przywrócić praworządność i zdrowy rozsądek w naszym systemie imigracyjnym, i będzie nadal walczyć o zatrzymanie, zatrzymanie i wydalenie obcych, którzy nie mają prawa przebywać w tym kraju.”

Mimo zwolnienia za kaucją, Kordia nie mogła jeszcze wrócić do swojej rodziny w Paterson, New Jersey, powiedział jej prawnik. Przebywa u przyjaciela w Teksasie, ponieważ nie może lecieć bez oficjalnego dokumentu tożsamości wydanego przez rząd.

„Czekamy, aż rząd jej to wyda”, powiedziała Sherman-Stokes. „To normalna przeszkoda dla osób zwolnionych z aresztu… ale pracujemy nad tym i mamy nadzieję, że zostanie to jak najszybciej rozwiązane, aby mogła spotkać się z rodziną w New Jersey na czas Eid.”