Iraniańska telewizja państwowa opublikowała w środę groźbę, że kraj ten zaatakuje infrastrukturę naftową i gazową w Katarze, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratach Arabskich w ramach nowej fali uderzeń przeciwko sąsiadom w Zatoce Perskiej i Izraelowi.
Iran użył niektórych ze swoich najnowszych rakiet, aby uniknąć obrony powietrznej i zabić dwóch ludzi w pobliżu Tel Awiwu, gdy wojna na Bliskim Wschodzie nie dawała oznak zwolnienia.
Groźba wobec infrastruktury naftowej i gazowej przypominała inne ostrzeżenia przed atakiem, wydane przez Iran podczas wojny, naśladując styl stosowany przez armię izraelską. Iran szczególnie zagroził rafinerii Samref w Arabii Saudyjskiej i kompleksowi petrochemicznemu w Jubail. Zagroził również polu gazowemu Al Hasan w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz zakładom petrochemicznym i rafinerii w Katarze.
To miało miejsce po tym, jak Iran poinformował, że jego pole gazowe South Pars i powiązana infrastruktura zostały zaatakowane wcześniej w środę.
W międzyczasie izraelski minister obrony Israel Katz powiedział w środę, że armia zabiła irańskiego ministra ds. wywiadu Esmaila Khatiba, co później potwierdziła irańska telewizja państwowa.







