Ponad 1 000 lekarzy i specjalistów medycznych zaapelowało do kolegów o sprzeciw wobec planów umożliwienia kobietom legalnego przerywania ciąży do samego porodu przed decydującym głosowaniem Izby Lordów w środę.
List, podpisany przez 1 015 starszych położnych, ginekologów, położnych i profesorów medycyny, ostrzega posłów przed „poważnymi obawami” dotyczącymi ustawy mającej zdepenalizować aborcję „do momentu porodu”.
W największej zmianie przepisów dotyczących aborcji od pół wieku parlamentarzyści w zeszłym roku zagłosowali za umożliwieniem kobietom aborcji z powodu dowolnego powodu – włącznie z niezadowoleniem z płci dziecka.
Niespodziewana poprawka została zaproponowana przez posłankę laburzystów Tonię Antoniazzi i dołączona do Projektu Ustawy przyjętej przez rząd w sprawie Przestępczości i Policji po dyskusji zaledwie 46 minut w Izbie Gmin.
Została ona przyjęta przy głosowaniu 379 posłów za i 137 przeciw, a następnie włączona do Ustawy. Dziś posłowie będą głosować nad poprawką, zanim ustawa wróci do Izby Gmin.
Teraz fachowcy medyczni napisali list do posłów przed głosowaniem, aby namówić ich do poparcia poprawki, która powstrzyma próbę legalizacji aborcji do samego porodu.
List, widziany przez „Mail”, ostrzega, że to stanowi „poważne ryzyko dla zdrowia kobiet, zwłaszcza biorąc pod uwagę medyczne zagrożenia związane z późnymi aborcjami autoadministracyjnymi”.
Grupa lekarzy i pielęgniarek domaga się również, aby posłowie poparli inną poprawkę, która „ochroni kobiety” poprzez przywrócenie konsultacji osobistych przed przepisaniem tabletek poronnych.
Tak zwany schemat „tabletek pocztą” – wprowadzony podczas pandemii, ale uczyniony stałym w 2022 roku – umożliwił kobietom dostęp do tabletek poronnych bez konsultacji z lekarzem.
Aktywiści obawiają się, że zwiększa to ryzyko przymusu. W jednym przypadku 40-letni Stuart Worby spike’ował napój kobiety tabletkami poronnymi, co doprowadziło do jej poronienia.
W liście dodano, że ponowne wprowadzenie konsultacji osobistych stanowi „ważną część zabezpieczenia (w celu ochrony przed przymusową aborcją) i umożliwiłoby specjalistom medycznym upewnienie się, że tabletki poronne są przepisywane tylko w przypadkach, gdy jest to zarówno medycznie bezpieczne, jak i zgodne z prawem”.
Izby Lordów będą mieć szansę całkowicie usunąć propozycje z ustawy podczas etapu raportu w Izbie Lordów, a głosowanie oczekiwane jest w środę.
Zaproponowano dwie poprawki – jedna wzywająca do całkowitego usunięcia propozycji z ustawy, a druga do przywrócenia konsultacji osobistych z profesjonalnym medykiem przed przepisaniem tabletek poronnych.
Obie poprawki są poparte przez zespół znaczących par życiowych, pro-choice, w tym byłą olimpijkę Lady Davies, byłą szefową Ofsted Lady Spielman i byłą prezydentkę British Medical Association Lady Hollins.
Teraz posłowie mają nadzieję, że poprą dwie poprawki Lordów – co oznacza, że posłowie będą musieli rozważyć zmiany, gdy ustawa wróci do Izby Gmin.
Lady Monckton, która zaproponowała poprawkę do usunięcia „klauzuli 208” z ustawy, powiedziała: „Ta radykalna klauzula została dodana do ustawy po mniej niż godzinie debaty przez posłów, bez odpowiedniej kontroli, koniecznej dla tak poważnej kwestii. Nieważne, jakie ma się poglądy na aborcję, to nie jest sposób, w jaki tworzy się odpowiednie prawo”.
Lady Stroud powiedziała: „Ja i wielu innych ostrzegaliśmy przed zagrożeniami ze schematem „tabletek pocztą”, gdy został wprowadzony. Niestety, te ostrzeżenia się spełniły.
„Ta zmiana cieszy się szerokim poparciem społecznym i lepiej chroni kobiety, pomagając zapobiegać kolejnym przypadkom przymusowych lub niebezpiecznych aborcji w późnym okresie ciąży związanych ze schematem „tabletek pocztą”.
W momencie, gdy były pro-choice minister sprawiedliwości również wyraził obawy dotyczące „niezamierzonych konsekwencji” klauzuli „aborcji do samego porodu” w Projekcie Ustawy o Przestępczości i Policji.
Były konserwatywny minister sprawiedliwości Laura Farris – która miała odpowiedzieć w imieniu rządu na identyczną poprawkę do Projektu Ustawy o sprawiedliwości karnej w 2024 roku, która upadła po rozpisaniu wyborów generalnych – ostrzegła posłów, że konsekwencje „nie zostały w pełni przemyślane”.
Jej list do posłów dodaje: „Kilka godzin debaty, w kontekście rządowego projektu ustawy, bez nawet rozważenia poprawki na etapie komitetu w Izbach Gmin, to nie jest właściwe podejście do tego.
„Jeśli Parlament chce dokonać tej zmiany, rząd powinien ułatwić odpowiednie myślenie o polityce i prawie w tej sprawie i znaleźć czas na właściwą kontrolę”.






