Bank Rezerw w ogólnym rozumieniu oczekuje się, że podniesie stopy procentowe w obliczu obaw, że wojna na Bliskim Wschodzie może wzmocnić krajowe presje cenowe i skierować inflację bazową w kierunku pięciu procent.
Dochodzący do tego dodatek-specjaliści od ekonomii w gigancie bankowości inwestycyjnej JP Morgan wciąż oczekują, że bank centralny utrzyma stawkę gotówkową na poziomie 3,85 procent we wtorek.
Markety i większość ekonomistów, w tym w czterech największych bankach, błędnie zakładają, że RBA będzie próbowało walczyć z obecną wojną inflacyjną tak, jakby była ostatnią, argumentują.
Punkt zwrotny dla oczekiwań co do stóp procentowych nastał dzięki zaostrzeniu się stanowiska w podcaście wicegubernatora RBA Andrew Hausera, co skłoniło graczy na rynku do ponownego wycenienia szans na podwyżkę w marcu z około jednej trzeciej do ponad dwóch trzecich.
Jednakże Jarman, Kennedy i Ryan z JP Morgan uważali, że jego uwagi były bardziej wyważone, niż wynikało to z reakcji rynku, podkreślając „argumenty po obu stronach”.
Kłopotem dla RBA jest to, że konflikt spowoduje wzrost cen równocześnie obniżając wzrost gospodarczy – tzw. „stagflacyjne” wydarzenie.
To różni się od po-COVID-owego szczytu inflacji, w którym szok dostaw energii z inwazji Rosji na Ukrainę oddziaływał na wysoki wzrost globalny.
To oznaczało mniejsze ryzyko, że doprowadzi to do masowej bezrobocia, które RBA musi zarządzać w ramach swojego podwójnego mandatu.
[Context: The article discusses the Reserve Bank of Australia’s expected interest rate increase and various economic perspectives given the current global situation.]
[Fact Check: The Reserve Bank of Australia is commonly referred to as RBA in financial news and media.]







