Strona główna Aktualności Apel dobrego Samarytanina po tym, jak jego życie zostało zniszczone przez gang...

Apel dobrego Samarytanina po tym, jak jego życie zostało zniszczone przez gang maczetowy

12
0

Pracownik lotniska w Melbourne twierdzi, że jego życie zostało zrujnowane po tym, jak rzekoma banda nastoletnich sprawców napadła na jego samochód z prędkością 180 km/h w wypadku, w którym zginął także 15-letni chłopak. Tony, 23-letni mężczyzna, właśnie zawiózł swoją dziewczynę do domu w Caroline Springs na zachodzie Melbourne, gdy rzekomo skradziony Skoda pognał ulicą Derrimut Road w Hoppers Crossing, w pościgu za Toyotą po nieudanym napadzie samochodowym. Policja twierdzi, że nastolatki zderzyły się z Toyotą, a następnie uderzyły w Forda Falcona XR6 Tony’ego z taką siłą, że z impetem zsunęły jego samochód z drogi, pozostawiając go z bólem kręgosłupa, podejrzanymi złamanymi żebrowymi i zdemolowanym pojazdem, który już nie jest zdatny do jazdy. Skoda, przewożąca rzekomo siedmiu młodych ludzi, potem wjechała w Forda Rangera, zanim przewróciła się na podwórze pobliskiego domu. Podczas przewracania się auta, jeden z pasażerów Skody, 15-letni Robbie, został wyrzucony przez przednią szybę i pozostawiony umierający na ulicy. Wstrząśnięty i ranny Tony wydostał się z rozjechanego Forda i próbował dotrzeć do chłopca. Zanim mógł zbliżyć się, twierdzi, że uciekający 17-letni kierowca pojawił się z rozbitej Skody machając mieczem. „Sąsiad krzyknął „Machete!” – powiedział Tony gazecie Daily Mail. Później policja odnalazła miecz w pobliżu miejsca wypadku w ostatnią czwartkową noc. Forda Tony’ego, warty 7 500 dolarów i jedyna droga do pracy, teraz jest do kasacji. Bez niego nie może dotrzeć na lotnisko w Melbourne, co oznacza utratę pracy jako pracownik magazynu na zlecenie. Jego zrozpaczona matka, Anna, powiedziała, że próbowała ubezpieczyć samochód wcześniej w tym roku, ale została zablokowana przez dziwną „embargo” związaną z pożarami buszu w Geelong, pomimo że rodzina w ogóle nie mieszka w tej okolicy. „Powiedzieli, że embargo wynika z pożarów buszu w Geelong,” powiedziała. „Ale nie mieszkamy obok Geelong, a ubezpieczamy samochód, nie dom. Nigdy nie oddzwonili, kiedy embargo zostało zdjęte.” Rodzina uruchomiła teraz kampanię GoFundMe w nadziei na ponowne wdrożenie Tony’ego na drogę – i do pracy. „Jesteśmy rodzina z jednym dochodem” – powiedziała Anna. „Tony to bardzo pewny siebie kierowca, nawet ścigał się na torach. Jego umiejętności prawdopodobnie uratowały go, gdy auto wylądowało, ale teraz wpada w panikę.” Policja twierdzi, że skradzona Skoda przewoziła siedmiu nastolatków w momencie wypadku. Gdy Robbie leżał martwy na miejscu, rzekomy kierowca i jego pasażerowie rozeszli się w kierunku centrum handlowego Pacific Werribee. Tony powiedział, że obraz ten będzie go prześladował na zawsze. „(Rzekomy kierowca) przebiegł obok swojego martwego kolegi, nie oglądając się nawet za siebie” – powiedział. Tymczasem fala żalu ogarnęła lokalną społeczność po śmierci Robbie’go. Nastolatek niedawno opublikował hołdy dla przyjaciela zabitego w złowrogich podobnych okolicznościach w Tarneit zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Kwiatowe hołdy pojawiły się wzdłuż ogrodzenia, gdzie Skoda zatrzymała się. Rzekomy kierowca został teraz postawiony przed sądem za jazdę powodującą śmierć i inne przestępstwa drogowe, i został zatrzymany w areszcie. Przedni pasażer, 16-letnia dziewczyna z okolic Wyndham, odniosła poważne obrażenia i nadal przebywa w szpitalu. Inna 16-letnia dziewczyna z okolic Wyndham została aresztowana na miejscu, przesłuchana i zwolniona do dalszego śledztwa. 14-letni chłopiec z okolic Wyndham później zgłosił się do pobliskiego szpitala, gdzie został aresztowany. Został przesłuchany przez śledczych i pozostaje w areszcie w związku z innymi sprawami niż wypadek. Policja twierdzi, że nadal pracuje nad identyfikacją dwóch innych pasażerów Skody, którzy uciekli z miejsca wypadku. Osoby posiadające dodatkowe informacje są zachęcane do kontaktu z Crime Stoppers pod numerem 1800 333 000.