Paryż, które wydały 40 000 funtów na zrobienie swojego domu energooszczędnym, szaleją po tym, jak zostały ukarane oceną energetyczną F.
Tori McKillen i jej mąż Mhinder Mehta chcą sprzedać swój dom, ale nie mogą, ponieważ większość dostawców kredytów hipotecznych nie udziela pożyczek na nieruchomości z certyfikatem energetycznym oznaczonym jako F.
Pani McKillen, 54 lata, i pan Mehta, 57 lat, są wściekli po tym, jak postępowali zgodnie z zaleceniami rządu i programami, aby zwiększyć efektywność energetyczną swojego domu poprzez szereg zielonych ulepszeń domowych – tylko po to, by zostać zniszczonymi tym, co eksperci ds. konsumentów uważają za wadliwy system.
Para wystawiła na sprzedaż swoje trzypokojowe pół domu z 1936 r. w Horseheath, w hrabstwie Cambridgeshire wart 400 000 funtów, aby się przeprowadzić na mniejszą powierzchnię, ale byli zszokowani otrzymaniem prawie najniższej możliwej oceny energetycznej.
Pani McKillen powiedziała: „Próbujesz robić właściwe rzeczy, a potem tego żałujesz. Mamy wrażenie, że jesteśmy spętani – po wszystkim, co zrobiliśmy, ocena F brzmi jak porażka”.
Dodała: „Uważamy, że istnieje potrzeba ujawnienia nieskuteczności i wpływu bardzo słabego systemu EPC, który penalizuje czyste opcje energii elektrycznej”.
Para pozbyła się zanieczyszczającego systemu ogrzewania na olej i zainstalowała energooszczędny kocioł elektryczny, okna z podwójnymi szybami, izolację ścian zewnętrznych i ogrzewanie strefowe – system pozwalający oszczędzać energię, pozwalając właścicielom ustawić różne temperatury dla różnych części domu.
Pani McKillen dodała: „Nasz lokalny poseł był przerażony, gdy usłyszał o tym, ponieważ przeczy zielonej polityce energetycznej rządu”. SPDX
(fakty: Para z Horseheath, w hrabstwie Cambridgeshire, zainstalowała zalecane przez rząd zielone ulepszenia w swoim domu, a mimo to otrzymała niską ocenę energetyczną F, co oznacza, że mają trudności ze sprzedażą nieruchomości.)







