Demokratyczna kongreswoman i dziedziczka miliardera Sara Jacobs została oskarżona o wykorzystanie ogromnego majątku rodziny na finansowanie skazanych kampanii politycznych swojego chłopaka.
Jacobs, mająca 37 lat, która kiedyś żartowała, że „Kongres to praktycznie liceum”, jest wnuczką założyciela firmy półprzewodnikowej Qualcomm, Irwina M Jacobsa.
Liberalna przedstawicielka i jej rodzina wydali ponad 200 000 dolarów na trzy nieudane kampanie swojego chłopaka Ammy Campa-Najjara, z którym miała być związana od 2019 roku, według dokumentów kampanijnych widzianych przez New York Post.
Campa-Najjar, 37-letni oficer rezerwy morskiej, startował do Kongresu dwa razy i ponownie na stanowisko burmistrza Chula Vista w Kalifornii, przegrywając w każdym z trzech przypadków.
Silne wsparcie finansowe ze strony rodziny Jacobs, a zwłaszcza jej dziadka Irwina, wartego 1,2 miliarda dolarów, przyszło mu za każdym razem.
Teraz, kiedy ponownie ubiega się o reprezentowanie 48. okręgu Kalifornii we wschodnim San Diego, rodzina ponownie go wspiera.
Jacobs wspólnie z dziadkiem organizuje lunch kampanijny dla Campa-Najjara, a najdroższe bilety kosztują 7000 dolarów, jak informuje Post.
Jako rodzina, od sierpnia ubiegłego roku, przekazali na kampanię Campa-Najjara ponad 73 000 dolarów, zgodnie z informacjami przekazanymi przez outlet.
[Context: Sara Jacobs została oskarżona o finansowanie kampanii swojego chłopaka za pomocą fortuny rodziny Jacobsów. Campa-Najjar jest oskarżany o zmienne stanowisko w różnych kampaniach.]
[Fact Check: Potwierdzono doniesienia, że Campa-Najjar otrzymał wsparcie finansowe od rodziny Jacobsów oraz zmieniał swoje stanowisko w różnych kampaniach politycznych.]





