Niewielkie historyczne miasteczko zostało „zalewane” przez ponad 30 salonów fryzjerskich w stylu tureckim, co lokalni mieszkańcy opisują jako „wyrastanie ich znikąd”. Mieszkańcy Sedgley twierdzą, że ogromna liczba salonów pielęgnacyjnych teraz znajdujących się przy ich High Street sprawia, że kiedyś urokliwa okolica bardziej przypomina „stolicę salonów fryzjerskich” niż centrum społeczności.
Według danych, miasteczko w West Midlands ma teraz jeden salon na co 390 mieszkańców – co sprawia, że jest jedną z stolic salonów fryzjerskich Wielkiej Brytanii.
Boom ten następuje w środku ogólnokrajowego wzrostu otwarć, z ponad 750 salonami otwartymi w całej Wielkiej Brytanii w 2024 roku – co wzbudza podejrzenia w niektórych kręgach, że grupy przestępcze infiltrowują branżę, aby używać salonów jako przodków do prania pieniędzy.
W zeszłym roku funkcjonariusze NCA dołączyli do lokalnych sił policyjnych, funkcjonariuszy kontrolujących imigrację i inspektorów HM Revenue and Customs, aby przeprowadzić naloty na 33 salony fryzjerskie, które były powiązane z praniem pieniędzy i inną działalnością przestępczą.
Skonfiskowano ponad 500 000 funtów brudnej gotówki i aresztowano siedem osób.
Nie ma wskazania, że tak jest w Sedgley. Ale mieszkańcy wyrazili obawy, że szybki wzrost liczby salonów jest po prostu niezrównoważony i może wyprzeć inne bardzo potrzebne niezależne sklepy.
[Context: Mieszkańcy małego miasteczka Sedgley wyrażają zaniepokojenie szybkim wzrostem liczby salonów fryzjerskich w stylu tureckim.]
[Fact Check: W rzeczywistości w Sedgley nie ma wskazań, że salon turecki związany jest z działalnością nielegalną.]






