Znana fryzjerka ujawniła, jak wydała 2 000 funtów i przemierzyła ponad 4500 mil, aby wrócić do Dubaju w obliczu wojny na Bliskim Wschodzie – ale teraz chce go opuścić. Nicky Lazou przemierzyła pustynię jako część wyczerpującej podróży, aby dotrzeć do miasta po wybuchu konfliktu, gdy opiekowała się klientami w Londynie. 39-letnia kobieta desperacko chciała wrócić do Emiratu, gdzie mieszka od 2022 roku, aby być z pięcioletnim synem Zionem, który był tam pod opieką jej matki i niani na miejscu. Gdy jej lot powrotny do Dubaju został odwołany, gdy Zjednoczone Emiraty Arabskie zamknęły swoje przestrzenie powietrzne wobec samobójczego nalotu dronami z Iranu, pani Lazou zaczęła szukać alternatywnej drogi powrotnej. Udało jej się znaleźć lot do Maskatu w sąsiednim Omanie, miejscu, do którego wielu emigrantów uciekło, aby uciec od konfliktu. Przedsiębiorca wynajęła następnie kierowców, którzy zabrali ją na pustynię i przez granicę, by ponownie spotkać się z rodziną w Dubaju. Cała podróż kosztowała ją około 2000 funtów. Jednak teraz, będąc z powrotem w mieście, liczy na dołączenie do fali osób odchodzących, ale w przeciwieństwie do wielu Brytyjczyków, nie chce wracać do Wielkiej Brytanii, ponieważ niania z afrykańskim paszportem nie byłaby wpuszczona do kraju. Zamiast tego pani Lazou, pochodząca z West Midlands, liczy na to, że zorganizuje wyjazd swojej rodziny do Tajlandii i obecnie stara się załatwić wizę dla psa, aby nikt nie został w tyle. [Context: Nicky Lazou, znana fryzjerka, wróciła do Dubaju po zorganizowaniu skomplikowanej podróży przez Bliski Wschód w okresie wojny.]
[Fact Check: Informacja została podana przeby a celebrytka w wywiadzie dla Daily Mail.]
Strona główna Aktualności Fryzjerka wydała 2 tys. funtów i przejechała przez pustynię, aby dotrzeć do...







