Informacje o stanie narodu można uzyskać głównie z artykułów umieszczonych niżej w gazetach niż z wiadomości telewizyjnych i ustawianych, wystawionych na pokaz konferencji prasowych polityków wewnątrz „Bańki”.
Na przykład, podczas gdy Keir Starmer promował swoją zdeprawowaną wizję „spójności społecznościowej”, w prawdziwym świecie moją uwagę przykuła kolejna przygnębiająca przykładowa sytuacja z nazywanego „Kosza Katara Brytanii”.
Patrole szkolne są wyposażane w kamery przyłbice w związku z serią „przerażających” incydentów nadużyć i ataków ze strony kierowców i rowerzystów.
Jeśli mieszkasz, podobnie jak ja, w Londynie lub innych dużych miastach, prawdopodobnie wzruszysz tylko ramionami i wnioskujesz, że było to tylko kwestią czasu. Kierowcy o krótkim kiju zostali przytłoczeni przez obłąkaną wojnę na kierowców prowadzoną przez rady w celu których głównym motywem są przychody z mandatów.
Oczywiście to nie jest usprawiedliwienie dla zachowania wobec patroli szkolnych, ale raczej wyjaśnienie.
Zdecydowani rowerzyści są najgorsi z najgorszych, bezczelnie ignorują przepisy drogowe, wykrzykują obelgi na wszystkich, którzy stoją na ich drodze, włączając w to pieszych, nawet na chodnikach, na czerwonych światłach i na przejściach dla pieszych.
To po prostu jest tak w miejskiej dżungli. Ale kamery przyłbice nie są wydawane pracownikom patrolu wewnętrznego w centrach miast.
Nie, mówimy tu o Suffolk, do niedawna considerowany niewielkim zagrożeniem. Rada hrabstwa wyposażyła w kamery 55 mężczyzn i kobiet patrolujących przejścia, którzy byli besztani, oblani wyzwiskami i pozostawieni przerażeni po prostu wykonując swoją pracę – pomaganie dzieciom w przekraczaniu ulicy.
Jeśli samozadowoleni rowerzyści są najgorsi z najgorszych, to pracownicy patrolowi należą do najlepszych z nas – często emerytowani i pracujący za grosze, bo chcą coś dać społeczności. Zasługują na lepsze traktowanie.
Niestety, aroganccy kierowcy i rowerzyści uważają, że patrole szkolne są łatwym celem, ponieważ wiedzą, że najprawdopodobniej ujdą na sucho.
Za sprawą brakujących policjantów już dawno temu zniknęła localna policja patrolująca przejścia, swoją obecnością odstraszającą złe zachowanie.
No tak. W samym tylko Suffolku liczba Oficerów Wsparcia Społecznego – nawet nie na prawo porządnych gliniarzy – zmniejszyła się o 75 procent w ciągu ostatniej dekady. Policja wycofała się poza ulice, nie tylko w głównie ruralnych hrabstwach, ale także w obszarach miejskich i podmiejskich.
Są reaktywni, nie proaktywni, polegający na oglądaniu nagrań z kamer po fakcie – stąd kamery przyłbice dla patroli szkolnych. Jeśli tylko zechcą – co w większości przypadków nie robią.
Nie pamiętam, kiedy ostatnio zobaczyłem gliniarza patrolującego nasz lokalny szereg sklepów w północnym Londynie. Jak już pisałem tutaj jakiś czas temu, doszło do bójki na maczcie przed naszym sąsiednim śledziem w której brały udział dwie gangi, które podróżowały z Tottenhamu i Enfield. Zostało to nagrane na kamerę przez CCTV w sklepie naprzeciwko. Ale o ile mi wiadomo, nikt nie został złapany.
Podczas szczepienia przeciwko grypie, miłe panie pracujące w aptece powiedziały mi, że młodzież regularnie wchodzi z ulicy i bezkarnie zabiera perfumy itp.
Policjanci nie byli zainteresowani. Niektóre ze sklepów zainstalowały zamknięte drzwi z elektronicznymi systemami wejścia i teraz wpuszczają tylko znanych, zaufanych klientów.
Dlatego nie byłem zaskoczony, kiedy przeczytałem w The Mail on Sunday, że Tesco zostało zmuszone do zamontowania zabezpieczeń na kostkach Oxo.
Naprawdę? Kto miałby zachować na tapetcie kubełki Oxo, które kosztują tylko 2,85 funta za opakowanie? Z drugiej strony, dlaczego by nie? Policja już nie zajmuje się kradzieżami w sklepach, uważając, że wszelkie drobne kradzieże poniżej dwustu funtów są poniżej nich. Mają lepsze rzeczy do roboty, jak przeszukiwanie internetu w poszukiwaniu „mowy nienawiści”, szczególnie przeciwko miłującym pokój muzułmanom.
Jak pracownik Tesco w Croydon powiedział dla MoS: „Kilka tygodni temu pewien mężczyzna wszedł i ukradł kilka rzeczy, a policja faktycznie go zobaczyła i zatrzymała.
„Zabrali go na stronę, ale kiedy skręcili w lewo, po prostu go wypuścili. Wrócił w ciągu dziesięciu minut i znów kradł. Nie mogliśmy w to uwierzyć.”
Ja mogę, ufaj mi.
Patrząc na to poważne, śmieszyło mnie, kiedy przeczytałem, że kradnie się tylko wołowinowe kostki Oxo. Wegetariańskie i niskosodowe wersje zawsze są zostawiane na półkach. Nie można itd…
Tak więc podczas gdy Surkeir paple o „spójności społecznościowej” – wygodnym i podziałowym zasłonie dymnej dla zadowalania radykalnych „liderów społecznościowych” muzułmańskich – naprawdę spójne społeczności wiejskie i podmiejskie są pogardzane.
Tutaj, w prawdziwym świecie, w Koszu Katara Brytanii, przerażone patrole szkolne są wyposażane w kamery przyłbice, a złodzieje swobodnie kradną wołowinowe kostki Oxo pod nosem obojętnego i w dużej mierze nieobecnego „serwisu” policji.
Co ja mówiłem w zeszłym tygodniu? Powoduje, że jesteś dumny, że jesteś Brytyjczykiem.
(assume continuation and remaining translation is continued properly if necessary)





