Właściciel kawiarni poczuł się 'naruszony’, gdy rower klienta został skradziony pod groźbą noża w biały dzień, a policja przybyła tylko po kawę. Steve Bassi, 71 lat, powiedział, że kradzież była 'nie do przyjęcia’ i twierdził, że Met Policja zajęła się sprawą później, chociaż inni funkcjonariusze w tym czasie zamawiali napoje. Onar Cranny, 26 lat, piła kawę na zewnątrz kawiarni Bartons w Bermondsey w piątek, 21 lutego, gdy dwóch mężczyzn w czarnym ubraniu podjechało na motorze i chwyciło jej rower. Kiedy jej przyjaciel, Patrick Archer, próbował ich zatrzymać, oni wyciągnęli nóż, a on ustąpił, trzymając ręce w górze. Jeden z mężczyzn powoli wrzucił rower na ramię, a następnie uciekli. Pani Cranny, pochodząca z Delaware w USA, miała rower Trek Madone, wart około 5.000 funtów, od około tygodnia. Był to dopiero jej drugi przejazd, zajechała 25 km z panem Archerem z Kanady, zanim kupili kawę i ciastko w Bartons. Para właśnie skończyła swoje napoje i przygotowywała się do opuszczenia sklepu. Po kradzieży, pan Bassi zorganizował zbiórkę pieniędzy dla pani Cranny na GoFundMe. Pani Cranny powiedziała, że „miło wiedzieć, że na świecie wciąż są dobrzy ludzie.” Pan Bassi także ostro skrytykował przestępczość w stolicy i burmistrza Londynu, Sadiqa Khana. [+Context: Właściciel kawiarni w Londynie Naruszonej kawiarni Bartons skrytykował zarówno przestępczość, jak i reakcje policji oraz burmistrza Londynu w związku z napadem na rowerzystkę.+] [+Fact Check: Artykuł dotyczy kradzieży roweru pod groźbą noża przed kawiarnią Bartons w Londynie oraz kontrowersji wokół reakcji policji i właściciela kawiarni.+]
Strona główna Aktualności Chwila, w której uzbrojony nożem złodziej chwyta rower wart 5000 funtów z...



