Prezydent Donald Trumpoddawał honor sześciu poległym żołnierzom, których ciała przybyły na ziemię amerykańską na bazę lotniczą Delaware Air Force, aby zostać przygotowane do ostatecznego pochówku w sobotę. Republikanin wyglądał poważnie, trzymając dłoń na swoim czole, gdy sześć trumien przeszło obok niego, jego żona Pierwsza Dama Melania Trump, Wiceprezydent JD Vance, Sekretarz Obrony Pete Hegseth, Prokurator Generalna Pam Bondi i Szef Gabinetu Białego Domu Susie Wiles na bazie Dover Air Force.
Trumny niosły ciałaNicole Amor, 39 lat;Cody Khork, 35 lat;Robert Marzan, 54 lata;Jeffrey O’Brien, 45 lat; Noah Tietjens, 42 lata; i Declan Coady, 20 lat, którzy zginęli w niedzielę podczas ataku irańskiego na Kuwejt.
Flagi amerykańskie zostały ułożone na ich trumnach podczas godnego przekazania, gdy były one przewożone do pojazdu, który je transportuje do zakładu pogrzebowego. Trump ogłosił, że weźmie udział w ceremonii w piątek wieczorem, mówiąc, że zabiera swoją żonę i członków swojego gabinetu, aby „oddalić nasz najwyższy szacunek naszym wielkim wojownikom”.
„Wszystkich Bóg niech błogosławi,” napisał.
W sobotę rano, podczas przemówienia na szczycie Tarcza Ameryki w Florydzie, zanim udał się do Delaware, prezydent przyznał, że sześciu żołnierzy wraca z Iranu „w inny sposób, niż myśleli, że wrócą”.
„Są wielkimi bohaterami naszego kraju,” powiedział na szczycie.





