Strona główna Aktualności Tony Blair gani Keir Starmera za niepoparcie Trumpa w sprawie Iranu.

Tony Blair gani Keir Starmera za niepoparcie Trumpa w sprawie Iranu.

15
0

Tony Blair udzielił reprymendy Keirowi Starmerowi za brak wsparcia dla wojny Donalda Trumpa z Iranem, mówiąc Premierowi: 'Powinniśmy poprzeć Amerykę od samego początku’.

W obliczu rosnących napięć dyplomatycznych między Londynem a Waszyngtonem w związku z konfliktem, Sir Tony ostrzegł swojego następcę na stanowisku lidera Partii Pracy: 'Jeśli są twoim sojusznikiem i są niezbędnym filarem twojego bezpieczeństwa… lepiej się staw’.

Dramatyczna interwencja byłego Premiera nastąpiła po tym, jak Prezydent Trump nazwał Sir Keira 'nie Winstonem Churchillem’ za początkowe odmówienie zgody na przeprowadzenie ataków na Iran z terytorium Wielkiej Brytanii, w tym z bazy wspólnej z USA na Diego Garcia na Wyspach Chagos.

Po ustępstwie ze strony Sir Keira, który ostatecznie zezwolił USA na przeprowadzanie misji na 'konkretne i ograniczone cele obronne’, Trump stwierdził, że był 'bardzo rozczarowany’ swoim brytyjskim odpowiednikiem.

Krytyka Sir Tony’ego pod adresem Sir Keira, wygłoszona podczas wydarzenia zorganizowanego przez Jewish News w piątek, prawdopodobnie wywoła gniew w Partii Pracy nadal obarczonej szramami po decyzji o udziale w amerykańskiej inwazji na Irak w 2003 roku na fałszywych podstawach dotyczących posiadania przez Saddama Husajna broni masowego rażenia (BMG).

Sir Keir uzasadnił swoje początkowe odmówienie poparcia dla Trumpa argumentując, że nie wierzy w 'zmianę reżimu z powietrza’. Argumenty te opierały się na prawie międzynarodowym, ale były motywowane kalkulacjami politycznymi dotyczącymi braku zainteresowania w jego rządzie emulacją bezwarunkowego poparcia Sir Tony’ego dla amerykańskich działań wojskowych.

Rzeczniczka Sir Tony’ego stwierdziła, że jego komentarze zostały wygłoszone podczas prywatnego wydarzenia i nie miały być publikowane.

Brytyjski premier Keir Starmer i prezydent USA Donald Trump na Szczycie Pokoju w Gazie w październiku 2025 roku

Brytyjski premier Keir Starmer i prezydent USA Donald Trump na Szczycie Pokoju w Gazie w październiku 2025 roku

Dawny prezydent USA George Bush uściskuje dłoń Tony'emu Blairowi w lipcu 2001 roku

Dawny prezydent USA George Bush uściskuje dłoń Tony’emu Blairowi w lipcu 2001 roku

Dym i ogień unoszą się z miejsca bombardowania na lotnisku międzynarodowym Mehrabad w Teheranie 7 marca

Dym i ogień uniosły się z miejsca bombardowania na lotnisku międzynarodowym Mehrabad w Teheranie 7 marca

Podczas gdy bombowce USA lądowały w Wielkiej Brytanii w ten weekend przed grożącym 'najazdem’ na Iran, Downing Street była na śledztwie w sprawie dymisji ministrowie sprzeciwiający się działaniom wojskowym: twierdzenia mówią, że Sekretarz Energii Ed Miliband przewodził kabałom ministrów, którzy zmusili Sir Keira Starmera do wstrzymania poparcia dla Trumpa na początku konfliktu tydzień temu. Cztery samoloty B-1 Lancer, które przybyły na lotnisko RAF Fairford w Gloucestershire w piątek i sobotę, są zdolne do przenoszenia 24 pocisków manewrujących.

Sir Keir pozwolił później USA na korzystanie z brytyjskich baz lotniczych do bombardowania irańskich baz wystrzeliwujących pociski rakietowe w celu ochrony brytyjskich interesów i sojuszników na Zatoce Perskiej.

Sir Tony powiedział na wydarzeniu Jewish News: 'Nie mówię niczego, czego nie powiedziałem już rządowi… Myślę, że powinniśmy poprzeć Amerykę od samego początku’.

Dodał: 'Musimy być jasni jako kraj. Oczekujemy od sojuszu amerykańskiego dla naszego kraju. Oni nie są tylko sojusznikiem, są niezbędnym sojusznikiem, zgadza się?

’Za każdym razem, gdy testujesz sojusz, nigdy tego nie robisz, gdy jest łatwo. Testujesz go, gdy jest trudno. Prośbą było korzystanie z naszych baz do zatankowania… nie jest to takie jak w Wietnamie… nie takie jak w przypadku kampanii w Iraku, gdzie mieliśmy tysiące brytyjskich żołnierzy.

’Relacja z Amerykanami ma znaczenie. W dzisiejszych czasach ma to szczególne znaczenie. To nie jest kwestia tego, czy to ten prezydent czy tamten prezydent. Jeśli są twoim sojusznikiem i są niezbędnym filarem twojego bezpieczeństwa… lepiej się staw’.

Sir Tony zignorował sugestie, że nieugięte poparcie dla Trumpa podzieli Partię Pracy, mówiąc: 'Ludzie zawsze narzekają… problemem dla lidera jest podział… oczywiście jest to trudne. W końcu większości posłów będzie wiadomo, że idąc na wybory, decydują się na inne rzeczy’.

Były premier zakończył: 'W polityce zagranicznej, ludzie wolą, abyś był silny i jasno i otwarcie, nawet jeśli się z tobą nie zgadzają’.