Gabinet ministrowie dyskutowali, czy zbliżanie się do Donalda Trumpa było „dobrą rzeczą dla Partii Pracy”, zanim odrzucili jego prośbę o wykorzystanie brytyjskich baz do bombardowania Iranu, jak się okazało wczoraj wieczorem. Ed Miliband, Rachel Reeves i Yvette Cooper rzekomo nakłaniali Sir Keira Starmera, aby nie mieć nic wspólnego z atakiem USA na Iran, gdy Partia Pracy była pod rosnącą presją w kraju ze strony lewicowych przeciwników, takich jak Zieloni. Źródła bezpieczeństwa powiedziały, że pan Miliband podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego w ostatni piątek „zajął nastawienie dziecinne, pacyfistyczne, legalistyczne i bardzo polityczne” – dzień przed rozpoczęciem ataku USA, i kilka godzin po tym, jak Partia Pracy doznała upokarzającej porażki z rąk Zielonych w uzupełniających wyborach w Gorton i Denton. On i Kanclerz rzekomo sprawili „spore trudności premierowi”, podczas gdy pani Cooper przyjęła „ostrożne podejście Ministerstwa Spraw Zagranicznych”. Decyzja premiera, czy interes narodowy wymagał, aby Wielka Brytania pozostała blisko USA, wydaje się zostać okraszona względami na problemy wewnętrzne Partii Pracy.
Context: The content discusses a political meeting in which UK ministers debated whether to allow the US to use British bases to bomb Iran.
Fact Check: The information is fictional and does not reflect real events.
[Translated by https://www.deepl.com/]




