Andy Burnham w środę sugerował, że partie lewicowe powinny „współpracować”, aby zwalczyć wzrost Reform UK – podsycając obawy o Koalicję Chaosu.
Burmistrz Greater Manchesteru powiedział, że martwi go wzrost „partii skrajnych”.
Komentarze pana Burnhama dodadzą obaw, że Partia Pracy, Zieloni, Liberałowie Demokraci, Plaid Cymru i SNP mogą połączyć siły, aby walczyć z Reform UK w następnych wyborach.
To po sondażu, który umieścił Zieloną Partię Zacka Polanskiego na drugim miejscu w skali krajowej – przed Partią Pracy – co skłoniło Reform do ostrzeżenia, że możliwość koalicji lewicowych musi być „poważnie uwzględniona”.
W swoich pierwszych komentarzach od przegranej Partii Pracy w wyborach uzupełniających w Gorton i Denton w zeszły czwartek, pan Burnham powiedział, że wynik ten pokazał „przepaść” między Westminsterem a społeczeństwem.
I to, co będzie postrzegane jako atak na Sir Keira Starmera – który zablokował jego udział w tych wyborach – burmistrz ubolewał nad brakiem „ważnych postaci” w Westminsterze.
Odnośnie do swojej książki „Idź na Północ”, „o odejściu od Westminsteru i ustanowieniu decentralizacji w Anglii”, żartował: „Kontynuacja, Idź na Południe, jest aktualnie wstrzymana.”
Wypowiadając się na temat porażki Partii Pracy z Zielonymi podczas wydarzenia organizowanego przez think-tank Centre for Cities w środę w Londynie, pan Burnham powiedział: „Nadszedł najwyższy czas na poważną rozmowę na temat naszego systemu politycznego i jego przeważającej kultury.”
Burmistrz Greater Manchesteru Andy Burnham chce zjednoczyć lewicę i sformułować Koalicję Chaosu
Powiedział, że wybory uzupełniające „odsłoniły pełną głębokość przepaści między ludźmi a polityką w Westminsterze”.
Na pytanie, czy martwi się „wzrostem partii skrajnych”, pan Burnham powiedział, że obawia się polityki, która „chce stawiać ludzi przeciwko sobie”.
Dodał: „Będę walczyć przeciwko tej polityce, ponieważ będzie próbować… współpraca.
„Rozumie






