Strona główna Aktualności Jak irański konflikt może pogorszyć kryzys kosztów życia w Australii

Jak irański konflikt może pogorszyć kryzys kosztów życia w Australii

48
0

Australijczycy zostali ostrzeżeni, że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie może pogorszyć kryzys związany z kosztami życia, prowadząc do jeszcze większych trudności z kredytami hipotecznymi oraz wyższych cen w stacjach benzynowych i supermarketach. Główny ekonomista AMP Shane Oliver powiedział, że ataki USA i Izraela na Iran będą miały efekt uboczny, który wpłynie na wiele aspektów codziennego życia. Ceny paliw są już prognozowane do wzrostu o nawet 40 centów za litr w ciągu kilku dni, gdy obawy rosna, że Iran zamknie cieśninę Ormuz całkowicie, będąc krajem kontrolującym trzecie co do wielkości rezerwy ropy naftowej na świecie. Dr Oliver powiedział, że wyższe ceny paliw bezpośrednio wpływają na inflację w Australii, przy czym benzyna jest jednym z najbardziej zmienne i śledzonych elementów wskaźnika cen konsumpcyjnych (CPI). Szacuje, że wzrost o 40 centów za litr dodatkowo odbije się na inflacji głównej o około 0,8 punktu procentowego i około 14 dolarów tygodniowo na rachunku za paliwo w gospodarstwie domowym, co ogranicza wydatki w innych miejscach. Dr Oliver powiedział, że RBA prawdopodobnie spojrzy obok krótkoterminowej inflacji podbodneanej przez ceny ropy w tym miesiącu, ale trwały szok ropy może spowolnić deflację, jeśli wyższe koszty paliwa podniosą ceny transportu, frachtu, artykułów spożywczych i dóbr. „Obawa, że to kolejny szok, i spędzamy więcej czasu powyżej 3 procent, zwiększa ryzyko kolejnej podwyżki stóp procentowych” – powiedział. „Dla RBA konsekwencje są dwuznaczne – wzrost inflacji, ale spadek wzrostu”. Dr Oliver powiedział, że spodziewa się, że RBA pozostawi stopy procentowe bez zmian w tym miesiącu, ale z dużym ryzykiem kolejnej podwyżki później w tym roku. Inflacja pozostaje na niewygodnie wysokim poziomie wynoszącym 3,8 procenta, znacznie powyżej zakresu celów RBA wynoszącego od 2 do 3 procent. Ekonomista pracy Jim Stanford powiedział, że rosyjska inwazja na Ukrainę w 2022 roku była zatrważającym przypomnieniem, jak rosnące globalne ceny ropy naftowej mogą wpłynąć na inflację – nawet dla takich krajów jak Australia, które nie są uzależnione od importowanej ropy naftowej. „Ceny światowe skoczyły o 65 procent w ciągu kilku tygodni i stanowiły największą pojedynczą przyczynę wzrostu inflacji, który był odczuwalny na całym świecie, w tym w Australii, gdzie inflacja osiągnęła szczyt tego roku na poziomie prawie 8 procent” – powiedział Daily Mail. „Ceny energii dla konsumentów: benzyny, gazu, a nawet elektryczności gwałtownie wzrosły w Australii, przyczyniające się bezpośrednio do inflacji. Ale także miały znaczące efekty pośrednie. Firmy, które borykały się z wyższymi kosztami energetycznymi w swoich operacjach, przerzucały te koszty na konsumentów w postaci wyższych cen za jedzenie, transport, usługi i inne.” Pan Stanford powiedział, że RBA może postrzegać skok cen ropy jako tymczasowy, ale ostrzegł, że po niedawnym zdecydowanym podejściu do podwyżek stóp procentowych może nadal działać szybko – zwłaszcza jeśli rosnące ceny ropy rozprzestrzenią się na szerszy asortyment towarów i usług, co – jak powiedział – jest nieuniknione. „To prawdopodobnie będzie przypadek déjà vu” – powiedział. Dr Oliver powiedział, że istnieje około 40 procent szans na znaczną przerwę w dostawach ropy, co nie tylko zwiększy inflację, ale także obniży ceny akcji. Spadek cen akcji przełoży się na fundusze emerytalne i zaszkodzi starszym Australijczykom, w tym wielu baby boomersom, którzy są silnie wystawieni na rynki akcji. „Trump może przegrać zakład z dłuższą walką Iranu, zmuszając Stany Zjednoczone do pozostania zaangażowanymi na dłużej” – powiedział. „Może to oznaczać większe i znacznie dłuższe zakłócenia w dostawach ropy, ewentualnie prowadząc do podwojenia cen ropy do około 150 dolarów za baryłkę, co mogłoby spowodować gwałtowny spadek cen akcji. Przeszłe wzrosty cen ropy odegrały rolę w spowolnieniach gospodarczych w USA i na świecie – w latach 70. XX wieku, wczesnych latach 80., wczesnych lat 90., na początku XXI wieku, a nawet podczas kryzysu finansowego.” Analityk energetyczny Saul Kavonic dodał: „Jeśli sytuacja źle się potoczy na Bliskim Wschodzie, możemy zobaczyć nasz najgorszy szok ropy od lat 70.” „Jest to szczególnie istotne z uwagi na szeroki charakter ataku USA i Izraela – włącznie z rozmowami o zmianie reżimu – i dotychczasową wszechstronną reakcję Iranu. Kluczową kwestią jest, jak długo to potrwa.” Wszyscy oczekują przemówienia gubernator Michele Bullock podczas AFR Business Summit w najbliższy wtorek, przy czym rynki uważnie obserwują jakieś zmiany w tonie polityki. Uparta inflacja i odporny rynek pracy doprowadziły już do tego, że większość ekonomistów w pełni wyceniła dwie podwyżki stóp do września.