Strona główna Aktualności Ofiara gwałtu Toma Silvagniego przełamuje milczenie

Ofiara gwałtu Toma Silvagniego przełamuje milczenie

13
0

Ofiara znanej sprawy gwałciciela Toma Silvagni wypowiedziała się na temat wyniszczającego wpływu procesu na jej życie. Kobieta, której tożsamość nie może być ujawniona z przyczyn prawnych, powiedziała, że postanowiła zabrzmieć, aby uspokoić inne ofiary przemocy seksualnej, że doświadczanie burzy emocji jest normalne. Silvagni, 23-letni, został skazany przez Trybunał Okręgowy Wiktorii w grudniu na maksymalnie sześć lat i dwa miesiące, z okresem nieubiegania się o zwolnienie warunkowe wynoszącym trzy lata i trzy miesiące, po tym jak został uznany winnym dwóch gwałtów. Atak miał miejsce 14 stycznia 2024 roku w sypialni w posiadłości Silvagnich, należącej do jego słynnych rodziców – legendarnego piłkarza Stevensa Silvagniego i prowadzącej program telewizyjny Jo Silvagni. Silvagni, który odwołał się od wyroku gwałtu, przebywa w surowym areszcie w Melbourne Assessment Prison, czekając na dalsze postępowanie. Ofiara powiedziała w tym tygodniu, że powstrzymywała się od wypowiadania się od czasu wyroku z przyczyn prawnych, ale powiedziała, że wielu z jej ostatnich obserwatorów to ofiary przemocy seksualnej. „Jestem tutaj, aby podzielić się tym, co teraz czuję, ponieważ mam nadzieję, że będziecie mogli się z tym utożsamić.” Ofiara powiedziała, że czuje się „wypalona” gdy przygotowuje się psychicznie do „przejścia dalej”. „To minęły dwa miesiące, może trochę ponad to, odkąd wydaje mi się, że proces się zakończył i wydano wyrok, a także sentencję. Wszystko to zdarzyło się bardzo szybko, więc było to wszystko jakby wirujące, bardzo surrealistyczne. Wiesz, zrobione, ogólnie, przejdź do przodu, żyj, ciesz się tym uczuciem jakiegokolwiek rodzaju sprawiedliwości. Jednakże nie jest takie proste i o to chcę podzielić się z każdym, kto to ogląda i może być w takiej samej sytuacji jak ja, ponieważ wiem, że to prawdopodobnie przyniesie trochę pociechy, pokazując, jak się to czuje.” Poinformowała swoich obserwatorów, że jej „mózg fizycznie nie jest w stanie przetworzyć”, że Silvagni został uznanie za winnego i skazany, dodając, że „prawdopodobnie zajmie trochę czasu”, zanim w pełni zrozumie konsekwencje. „Minęły dwa miesiące i nadal czuję się tak, jakbym była psychicznie zniszczona i wyczerpana wszystkim, tak samo, jak to się czuło w środku tego wszystkiego, więc nagrywam ten film, bo chcę, abyście wiedzieli, że jeśli czujecie to samo, to jest normalne” powiedziała. „Właśnie wróciłam do pracy jak miesiąc temu i jestem wyczerpana, nawet nie pracuję tak dużo, pracuję jako zastępca, jestem wyczerpana, wszystko wydaje się dziesięć razy bardziej wyczerpujące energetycznie.” „Wiem, że nie mówiłam zbyt wiele o tym w mediach społecznościowych, oczywiście z przyczyn prawnych, ponieważ technicznie rzecz biorąc to jeszcze trwa, nie zostało jeszcze w pełni zakończone, więc raczej nie będę zbyt wiele mówić, ale nie widzę szkody w dzieleniu się takimi momentami na moim social media.” „To jest następstwo i nadal jest równie wyczerpujące, jak to było w trakcie wszystkiego, więc chcę podzielić się tą aktualizacją z wami.” „Czuję się psychicznie wyczerpana, ale potem inna część mnie to mówi… przełknij to, przejdź dalej, wróć do pracy. Przepraszam, jeśli komuś kiedyś przydarzy się ta sytuacja, ale mam nadzieję, że jeśli tak się stanie, to może ci to trochę ulżyć.” Silvagni został uznany winnym po tym, jak sąd usłyszał, że ofiara przybyła do domu w Balwyn North tuż po północy, po tym jak została tam zaproszona przez dziewczynę oskarżonego. Sesja picia miała miejsce wcześniej, ale o 0:23 tylko Silvagni, jego modelka dziewczyna Alannah Iaconis i jego były najlepszy przyjaciel, Anthony LoGuidice, z którym ofiara miała przypadkowy stosunek seksualny, byli nadal obecni. Porota usłyszała, że ofiara, która również ostatnio się wypowiedziała, miała zgodywny stosunek z panem LoGuidice na górze. O 1:58 pan LoGuidice, bliski krewny byłego prezesa Carltonu Marka LoGuidice’a, wrócił Uberem do domu, docierając tam o 2:09. Wtedy Silvagni oszukał kobietę, fałszywie twierdząc, że Uber pana LoGuidice’a został anulowany i że wróci na górę. Jego ofiara uważała siebie za przyjaciela Silvagni i widywała się z jego kolegą. Zamiast tego Silvagni wszedł do ciemnego pokoju, wskoczył do łóżka i podszywał się pod pana LoGuidice, aby cyfrowo zgwałcić kobietę dwukrotnie. Silvagni siedział w swojej więziennej odzieży i patrzył, gdy sędzia Greg Lyon szczegółowo opisał, podczas grudniowej sentencji, wstrętność gwałtów. Sędzia Lyons powiedział, że Silvagni użył „cwaniactwa, planowania i strategii”, aby oszukać ofiarę, kiedy „pojawiła się” „okazja”, aby ją zgwałcić. Popełniłeś drugi gwałt pomimo jej protestów…”, powiedział sędzia Lyon. „Starałeś się nakłonić swojego przyjaciela Anthony’ego do wzięcia odpowiedzialności… twoje zachowanie wobec ofiary było wyjątkowo złe. Sędzia Lyon stwierdził również, że Silvagni nie okazał skruchy i powiedział, że jego traktowanie swojego przyjaciela z dzieciństwa, LoGuidice’a, było „całkowicie przerażające”. Silvagni zrzucał odpowiedzialność za swoje problemy zdrowotne na stres spowodowany zarzutami o gwałt i blokady Covid. Oświadczył również, że czuł się „bezradny” i „samobójczy”, gdy porównywał swój talent piłkarski z ojcem i dwoma braćmi, szczególnie Jackiem, który grał dla Carltonu przed dołączeniem do St Kilda pod koniec sezonu 2025. Winą za ograniczenie jego marzeń o graniu w AFL obarczył pandemię Covid, ale lokalny piłkarz powiedział Daily Mailowi, że nigdy nie był wystarczająco dobry, aby zaistnieć na dużym boisku. Silvagni twierdził również, że cierpi bardziej, ponieważ jego rodzice są sławni. Sędzia Lyon również pochwalił powszechne raportowanie mediów w sprawie Silvagniego jako „obiektywne” i „dokładne”, zanim skazał gwałciciela na maksymalnie sześć lat i dwa miesiące z okresem nieubiegania się o warunkowe zwolnienie trzy lata i trzy miesiące.