Strona główna Aktualności Kanadyjczyk pomógł zbudować zakład uzdatniania wody w Gazie. Teraz martwi się o...

Kanadyjczyk pomógł zbudować zakład uzdatniania wody w Gazie. Teraz martwi się o jego los, gdy grupy pomocowe odchodzą z powodu nowego prawa | CBC News

21
0

W namiocie zakładu wodnego Lekarzy Bez Granic w centralnej Strefie Gazy Craig Kenzie uważnie przygląda się maszynie, którą pomógł złożyć, wydającą odgłos życia.

Po dwóch latach wojny i ograniczonego dostępu do wody ta maszyna zbudowana głównie z części ze złomu dostarcza teraz dziesiątki tysięcy litrów czystej wody dla społeczności.

Podczas gdy mieszkaniec Vancouveru przebywał w Gazie od połowy grudnia, pracując jako koordynator prac nad budową oczyszczalni wody, Kenzie martwi się teraz o to, kto będzie nadzorował to, co zrobiła jego grupa, aby pomóc Palestyńczykom, gdy on i pracownicy innych organizacji humanitarnych znajdujących się w tym obszarze opuszczają terytorium.

Lekarze Bez Granic (MSF) i 36 innych międzynarodowych organizacji pozarządowych (INGO) przerwą działalność w Strefie Gazy w niedzielę.

INGOs zostały poproszone o przekazanie list personelu lokalnego i zagranicznego. Wiele odmówiło, powołując się na ochronę bezpieczeństwa i bezpieczeństwa pracowników. Ich wizy na pracę w Gazie wygasły.

„Jesteśmy bardzo zaniepokojeni konsekwencjami dla ludności Gazy […] gdy ponad połowa międzynarodowych organizacji humanitarnych zostanie wydalona ze Strefy Gazy,” powiedział Kenzie dla freelance’owego wideografisty CBC, Mohameda ElSaife’a.

mężczyzna w białej kamizelce
Kenzie mówi, że nowe zasady są przesadzone i narażają pracowników INGO na niebezpieczeństwo. (Mohamed ElSaife/CBC)

„Te nowe ograniczenia są bardziej niż kiedykolwiek musieliśmy się zmierzyć i budzą ogromne obawy co do bezpieczeństwa naszego personelu.”

Kenzie, który był jednym z ostatnich osób opuszczających Gazę w czwartek, powiedział, że działania MSF są „istotną częścią systemu opieki zdrowotnej w Gazie.”

„Nadal nie udało nam się znaleźć kogoś, kto mógłby przejąć odpowiedzialność za 1,500 pracowników, 2,200 konsultacji wykonywanych każdego dnia i cztery i pół miliona litrów wody, które produkujemy i rozprowadzamy codziennie.”

Polegając na personele lokalnym

MSF oświadczył w czwartek, że będzie polegać na personelu lokalnym i ich rejestracji u władz Palestyny, aby próbować utrzymać działające programy.

Christopher Lockyear, sekretarz generalny MSF, powiedział, że bez personelu zagranicznego i zagranicznych dziennikarzy na miejscu w Gazie wiele z rzeczywistości, z którą borykają się Palestyńczycy na pasmie, pozostanie nieopowiedziane.

„Ograniczenie dostępu organizacji pozarządowych naraża kolejną grupę świadków na ciągłe przemoc i jej trwałe skutki dla ludzi,” napisał.

Ciężarówki ustawiają się przy przejściu granicznym
Ciężarówki przewożące pomoc humanitarną ustawiają się przy egipskiej bramie przejścia granicznego Rafah w Egipcie, zmierzając na kontrolę przez izraelskie władze przed wejściem do Strefy Gazy, w Rafah, Egipcie, 1 lutego. (Mohamed Arafat/Associated Press)

Od początku zawieszenia broni w październiku 600 ciężarówek miało być codziennie wpuszczanych do Strefy Gazy.

Analiza przeprowadzona przez The Associated Press wykazała jednak, że dostawy pomocy „nie spełniały obietnic złożonych podczas negocjacji zawieszenia broni.”

Według raportu Biura Koordynacji Spraw Humanitarnych ONZ opublikowanego w zeszłym tygodniu, od 12 do 19 lutego ONZ zorganizowała 67 misji humanitarnych z Izraelem wewnątrz Gazy. Z tych „dziewięć zostało odrzuconych bezapelacyjnie, 42 były ułatwione, a dziewięć zostało zatwierdzonych, ale napotkało przeszkody.”

Ludzie próbują sięgnąć po posiłek, aby wypełnić swoje garnki
Przemieszczeni Palestyńczycy borykają się ze zdobyciem ofiarowanego jedzenia na iftar, przerwany post, pierwszego dnia muzułmańskiego świętego miesiąca Ramadan w kuchni społecznościowej w Khan Younis, Strefa Gazy, 18 lutego. (Jehad Alshrafi/The Associated Press)

Kenzie powiedział, że nowe ograniczenia są „poza tym, co możemy zaakceptować.”

„Już weryfikujemy nasz personel, aby upewnić się, że nie są członkami żadnej grupy zbrojnej […] to dodatkowe żądanie przekazania wszystkich tych nazwisk wykracza poza akceptowalne, zwłaszcza gdy 1,700 personelu medycznego zginęło w tym konflikcie do tej pory.”

W piątek Sąd Najwyższy Izraela wydał tymczasowy nakaz zakazujący INGO kontynuowania większości swoich działań podczas rozpatrywania ich petycji.

Grupy humanitarne przyjęły z zadowoleniem orzeczenie sądu na rzecz pilnej prośby 19 organizacji humanitarnych, w tym Oxfam.

„Mimo że ta wiadomość jest pozytywna, sytuacja humanitarna w Gazie pozostaje krytyczna i jeszcze nie wiemy, jaki będzie skutek tego orzeczenia,” powiedział Bushra Khalidi, liderka polityki Oxfamu, w oświadczeniu.

Organizacje twierdzą że obawiają się, że przekazanie wrażliwych informacji o personelu może sprawić, że staną się łatwiejszymi celami dla ataków.

W poście do X, Biura Koordynacji Spraw Rządowych w Terytoriach (COGAT), jednostki ministerstwa obrony Izraela odpowiedzialnej za wdrażanie polityki rządowej na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, sprzeciwiło się twierdzeniom, jakie INGO głoszą w sprawie swojego odejścia.

W swoim poście COGAT powiedział, że ich ustalenia z terenu Gazy pokazują „znaczący, stabilny i ciągły przepływ pomocy.”

Kontynuując, stwierdził, że codziennie do Gazy wjeżdża od 600 do 800 ciężarówek z pomocą i że „ponad 20 organizacji międzynarodowych działa legalnie i w pełnej koordynacji z Izraelem.”

Stwierdził również, że wkłady pomocy INGO „stanowią zaledwie jeden procent całkowitej pomocy wchodzącej do pasma.”

W odniesieniu do list personelu, w poście napisano, że żądanie to jest „podstawowym i przejrzystym wymogiem mającym na celu zapobieganie wykorzystywaniu mechanizmu pomocy przez Hamas.”

ciężarówki ustawiają się przy przejściu granicznym w Egipcie
Ciężarówka z pomocą humanitarną wjeżdża przez egipską bramę przejścia granicznego Rafah w Rafah, Egipcie, 1 lutego. (Mohamed Arafat/The Associated Press)

Alexandra Saieh, główna ekspertka ds. polityki i promocji humanitarnych w Save the Children, powiedziała, że ruch Izraela jest częścią „systematycznego uniemożliwiania” INGO dostarczenia potrzebnych usług.

„Ograniczenia narzucane przez władze izraelskie są bezprecedensowe,” powiedziała dla CBC News. „Mamy swoje własne procedury mające na celu zabezpieczenie, ochronę i zapewnienie niezależności, bezstronności i neutralności naszej pracy pomocowej.”

’Oczy i uszy dla świata’

Saieh powiedziała, że w ciągu ostatnich dwóch lat „ponad 300 pracowników humanitarnych zostało zabitych.”

Mówi, że udostępnienie list personelu ujawniłoby wrażliwe informacje i wpłynęłoby na to, jak personel na miejscu mógłby rozmawiać o tym, co widzą w Gazie.

„NGO, personel humanitarny, pracownicy pomocy, lekarze, byli oczami i uszami dla świata …. I bez tych międzynarodowych świadków, wpłynie to na poziom informacji, które są udostępniane publicznie.

„Dlatego jest słuszne, że NGO mają obawy co do udostępnienia dodatkowych szczegółów władzom izraelskim, gdy widzieliśmy te rodzaje zjawisk na miejscu.”

kobieta wyciąga garnek po jedzenie
Palestyńskie kobiety otrzymują ofiarowane jedzenie w kuchni społecznościowej w Nuseirat, w centralnej Strefie Gazy, 24 stycznia. (The Associated Press)

Rejestracja Save the Children na wizy dla ich pracowników zagranicznych została odrzucona przez COGAT w zeszłym roku. Saieh powiedziała, że organizacja polega mocno na swoich lokalnych zatrudnieniach, aby wesprzeć pracę, która musi być wykonana na miejscu.

W tym tygodniu 31 organizacji podpisało petycję w celu uzyskania nakazu sądowego od Sądu Najwyższego Izraela. Nakaz ten – złożony przez 17 INGO – był przedmiotem przesłuchania sądowego w środę.

Dla Kenziego jednak, rozprawa nastąpiła za późno. On i jego koledzy opuścili Gazę w czwartek rano. Powiedział, że miał trudności widząc „stosunkową oboję