Strona główna Aktualności Hillary Clinton odwraca kota ogonem w plikach dotyczących Epsteina

Hillary Clinton odwraca kota ogonem w plikach dotyczących Epsteina

17
0

Panu przewodniczącemu, Przewodniczącej Towarzystwa, Członkom Komitetu… jako były senator, darzę szacunkiem nadzór legislacyjny i oczekuję jego rzetelnego oraz bezwzględnego realizowania, tak jak oczekują tego Amerykanie, by kierować się prawdą i odpowiedzialnością.

Jak wszyscy wiemy, ale niestety zbyt często, dochodzenia konresowe są zwykle tylko teatrem politycznym, co stanowi zaniechanie obowiązków i obrazę dla Amerykanów.

Komitet uzasadnił swoje wezwanie do mnie opierając się na założeniu, że posiadam informacje dotyczące śledztw w sprawie przestępczych działań Jeffreya Epsteina i Ghislaine Maxwell. Niech będzie to jak najbardziej jasne – nie mam takich informacji.

Jak ustosunkowałem się w moim zeznaniu składanym pod przysięgą 13 stycznia, nie miałem pojęcia o ich przestępstwach. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek spotkał się z panem Epsteinem. Nigdy nie leciałem jego samolotem ani nie odwiedzałem jego wyspy, domów czy biur. Nie mam nic do dodania w tej sprawie.

Tak jak każda przyzwoita osoba, byłam zszokowana tym, co dowiedzieliśmy się o ich przestępstwach. Niepojęte jest, że pan Epstein początkowo uniknął surowszej kary w 2008 roku, co pozwoliło mu kontynuować drapieżne praktyki przez następną dekadę.

Pan przewodniczący, wasze śledztwo ma ocenić postępowanie federalnego rządu w sprawach śledztw i procesów wobec Epsteina i jego przestępstw. Wezwaliście do zeznań ośmiu urzędników ścigania, z których wszyscy zarządzali Departamentem Sprawiedliwości lub kierowali FBI podczas prowadzenia śledztw i postępowań w sprawie przestępstw Epsteina. Z tych ośmiu zaledwie jeden zeznał przed Komitetem. Czterech z sześciu byłych prokuratorów generalnych mogło przesłać skrótowe oświadczenia mówiące, że nie posiadają żadnych informacji do udostępnienia.

Nie zorganizowaliście żadnych publicznych przesłuchań, odmówiliście dostępu mediom, w tym dzisiaj, pomimo deklaracji potrzeby transparentności dziesiątki razy.

Dołożyliście niewielkich starań, aby wezwać osoby, które występują najbardziej wyraziście w aktach dotyczących Epsteina. A gdy to zrobiliście, ani jeden członek partii republikańskiej nie stawił się na przesłuchanie Lesa Wexnera.

To instytucjonalne zaniedbanie ma na celu ochronę jednej partii politycznej i jednego urzędnika publicznego, a nie poszukiwanie prawdy i sprawiedliwości dla ofiar i ocalałych, a także społeczeństwa, które również chce dotrzeć do sedna tej sprawy. Mój serce łamie się z powodu ofiar. I jestem wściekły w ich imieniu.

Przez całe życie opowiadałem się za prawami kobiet i dziewcząt. Pracowałem ciężko, aby powstrzymać okropne nadużycia, którym tak wiele kobiet i dziewcząt są poddawane tutaj i na całym świecie, włączając w to handel ludźmi, przymusową pracę i niewolnictwo seksualne. Przez zbyt długi czas te zbrodnie były w dużej mierze niewidoczne lub wcale nie były traktowane jako przestępstwa. Ale ocalałe są realne i mają prawo do lepszej przyszłości.

W Azji Południowo-Wschodniej spotkałem dziewczyny w wieku zaledwie dwunastu lat, które były zmuszane do prostytucji i wielokrotnie gwałcone. Niektóre umierały na AIDS. W Europie Wschodniej spotkałem matki, które opowiadały mi, jak straciły córki w wyniku handlu ludźmi i nie wiedziały, gdzie szukać pomocy. W różnych miejscach na świecie spotkałem ocalałych, które próbowały odbudować swoje życie i pomagać w ratowaniu innych – przy niewielkim wsparciu ze strony osób sprawujących władzę, które zbyt często przymykały oczy i odwracały się zimnym ramieniem.

Jeśli dopiero zaczynasz z tymi kwestiami, pozwól mi powiedzieć: Jeffrey Epstein był okropnym człowiekiem, ale zdecydowanie nie był osamotniony. To nie jest jednorazowy sensacyjny skandal przygotowany dla tabloidów ani skandal polityczny. To globalna plaga o niewyobrażalnym koszcie dla ludzkości.

Moja praca przeciwko handlowi seksualnemu sięga moich lat jako Pierwszej Damy. Pracowałem nad uchwaleniem pierwszej federalnej ustawy przeciwko handlowi ludźmi i byłem dumny, gdy mój mąż podpisał Ustawę o Ochronie Ofiar Handlu, która zwiększyła wsparcie dla ocalałych i dała prokuratorom lepsze narzędzia do zwalczania handlarzy.

Jako Sekretarz Stanu, mianowałem byłego federalnego prokuratora, Lou CdeBacę, do zwiększenia naszych globalnych działań antyhandlowych. Nadzorowałem niemal 170 programów antyhandlowych w 70 krajach i bezpośrednio naciskałem na zagranicznych liderów, aby zlikwidowali sieci handlowe w swoich krajach. Co roku publikowaliśmy raport globalny, by ujawniać nadużycia. Wyniki tych raportów wywoływały sankcje wobec krajów niewykazujących postępów, więc stały się potężnym narzędziem dyplomatycznym do wymuszania konkretnych działań.

Wymogłem, by Stany Zjednoczone po raz pierwszy znalazły się w raporcie w 2011 roku. Ponieważ musimy postawić samych siebie nie tylko na tym samym standardzie co reszta świata, ale nawet na wyższym. Handel seksualny i współczesne niewolnictwo nie powinny mieć miejsca w Ameryce. W żadnym wypadku.

Na nieszczęście, Administracja Trumpa wygasiła Biuro ds. Spraw Handlu Ludźmi w Departamencie Stanu, pozbywając się ponad 70 procent ekspertów służby cywilnej i służby zagranicznej, którzy tak ciężko pracowali, by zapobiegać przestępstwom handlowym. Coroczny raport o handlu ludźmi, wymagany przez prawo, został opóźniony o kilka miesięcy. Komunikat ze strony Administracji Trumpa do narodu amerykańskiego i świata nie mógł być jaśniejszy: zwalczanie handlu ludźmi nie jest już priorytetem Ameryki według Białego Domu Trumpa.

To tragedia. To skandal. To wymaga energicznego śledztwa i nadzoru.

Komitet, który dąży do zatrzymania handlu ludźmi, powinien starać się zrozumieć, jakie konkretne kroki są potrzebne, aby naprawić system, który pozwolił Epsteiowi uniknąć karania w 2008 roku.

Komitet prowadzony przez wybranych urzędników z zobowiązaniem do transparentności powinien zagwarantować pełne ujawnienie wszelkich akt.

Powinien zadbać o to, żeby prawidłowe wydruki tych aktów chroniły ofiary i ocalałych, a nie wpływowych mężczyzn i sojuszników politycznych.

Powinien dotrzeć do dna sprawy wywiadów FBI z oskarżeniem prezydenta Trumpa o ohydne przestępstwa.

Powinien wezwać każdego, kto zapytał, w którym wieczorze odbyłaby się „najszalona impreza” na wyspie Epsteina.

Powinien domagać się zeznań od prokuratorów z Florydy i Nowego Jorku, dlaczego dali Epsteinowi korzystne warunki i nie podjęli postępowania wobec innych, którzy mogliby być zamieszani.

Powinien domagać się, aby Sekretarz Rubio i Prokurator Generalny Bondi złożyli zeznania na temat tego, dlaczego ta administracja opuszcza ofiary oraz wpisuje w ręce handlarzy.

Powinien szukać oficerów na pierwszych liniach tego starcia i zapytać ich, jakiego wsparcia potrzebują.

Powinien zgłosić ustawę, aby dostarczyć więcej środków i zmusić tę administrację do działania.

Ale to się nie dzieje.

Zamiast tego zmusiliście mnie do zeznań, w pełni świadomi, że nie mam żadnej wiedzy, która mogłaby pomóc w waszym śledztwie, w celu odwrócenia uwagi od działań prezydenta Trumpa i tuszowania ich mimo uzasadnionych wezwań do odpowiedzi.

Jeśli ten Komitet poważnie traktuje poznanie prawdy o przestępstwach Epsteina w handlu ludźmi, nie powinien polegać na konferencjach prasowych, aby uzyskać odpowiedzi od naszego obecnego prezydenta o jego zaangażowaniu; powinien zapytać go bezpośrednio pod przysięgą o dziesiątki tysięcy wzmianek w aktach Epsteina.

Gdyby większość była poważna, nie marnowałaby czasu na polowania na tropienie. Jest zbyt wiele, co należy zrobić.

Co jest zatajane? Kto jest chroniony? I dlaczego zatajanie?

Moje wyzwanie dla was, panie przewodniczący, Członkowie Komitetu, jest takie samo, jakie postawiłem sobie przez całe moje długie służenie tej nacji. Jak być godnym zaufania, które naród amerykański wam powierzył. Oczekują państwo stanowczości, a nie gierkowania. Prowadzenia, a nie budowania pozycji. Oczekują, że użyjecie swojej władzy, by poznać prawdę i zrobić więcej, by pomóc ofiarom przestępstw Epsteina oraz milionom innych osób, które padają ofiarami handlu ludźmi.