Nigel Farage oskarżył Keira Starmera o „panikę” z powodu wyniku decydującego wyborów uzupełniających w Manchesterze, które mogą zadecydować o jego przetrwaniu na Downing Street.
Wyborcy w Gorton i Denton udają się do urn w czwartek w tym, co kiedyś było bezpiecznym miejscem Labour, ale które zamieniło się w zaciekłą trójstronną bitwę.
Andrew Gwynne z Partii Pracy utrzymał okręg południowego Manchesteru z przewagą ponad 13 000 głosów w ostatnich wyborach w 2024 roku.
Ale sondaże sugerują, że poparcie dla Partii Pracy załamało się, pozostawiając ją w trójstronnej walce z Reformą i Zielonymi.
Szanse Partii Pracy zostały dodatkowo osłabione przez paniczną decyzję sir Keira o zablokowaniu startu burmistrza Greater Manchesteru, Andy’ego Burnhama.
Jedno źródło na miejscu powiedziało Mailowi: „Każdy, kto twierdzi, że wie, jak to się zakończy, kłamie.”
Pan Farage, który przybył do okręgu w środowy wieczór przed dniem zachęcania zwolenników do głosowania, wezwał ludzi do poparcia Reformy, aby zadać rządowi bolesny cios.
„Nasza wiadomość w dniu wyborów jest jasna,” powiedział. „Premier panikuje i wie, że złamał swoje obietnice wobec brytyjskiego narodu.”
*Kontekst: Artykuł mówi o ostrej walce w wyborach uzupełniających w Manchesterze, gdzie Partia Pracy stoi w trójstronnej bitwie.
*Fact Check: Fotografie w artykule ukazują Nigela Farage’a podczas kampanii z kandydatem Reformy, a także sir Keira Starrmera wizytującego okręg wyborczy.







