Donald Trump ujawnił „tajne słowa”, które musi usłyszeć od Iranu, jeśli mają uniknąć wojny zbrojnej podczas swojego przemówienia o stanie państwa we wtorek.
Prezydent powiedział parlamentarzystom, że przywódcy Iranu muszą przysiąc, że nigdy nie będą dążyć do posiadania bomby nuklearnej, co według niego jest kluczowe dla bezpieczeństwa Bliskiego Wschodu.
Trump wskazał na zabójcze represje Iranu wobec protestujących przeciwko reżimowi jako dowód brutalności reżimu.
Pochwalił się również, że amerykańskie uderzenia zeszłego lata zniszczyły zdolności do wzbogacania uranu w Teheranie podczas 12-dniowej wojny z Izraelem.
Następnie prezydent ujawnił klucz do odwleczenia wojny.
„Jesteśmy w negocjacjach z nimi. Chcą zawrzeć porozumienie, ale nie usłyszeliśmy tych tajnych słów: 'Nigdy nie będziemy posiadać broni nuklearnej.'”
„Moja preferencja jest rozwiązanie tego problemu drogą dyplomacji” – dodał Trump, gdy parlamentarzyści oklaskiwali.”Ale jedno jest pewne, nie pozwolę światowemu numerowi jeden sponsorowi terroryzmu, do czego są zdecydowanie, posiadać broń nuklearną. Nie możemy na to pozwolić.”
Trump w ostatnich tygodniach skumulował największą siłę wojskową USA na Bliskim Wschodzie od inwazji na Irak w 2003 roku.
Raporty wskazują, że prezydent waha się zezwolić na pełnomocne uderzenie, ponieważ Pentagon nie dostarczył wystarczających zapewnień dotyczących sukcesu operacji.
Sojusznicy na Bliskim Wschodzie, w tym Arabia Saudyjska i Katar, namawiają Biały Dom do prowadzenia dyplomacji zamiast siły, z obawą, że może to prowadzić do szerszej wojny regionalnej.
„Już opracowali rakiety, które mogą zagrażać Europie i naszym bazom za granicą i pracują nad budową rakiet, które wkrótce dotrą do Stanów Zjednoczonych Ameryki” – dodał Trump podczas swojego przemówienia we wtorek.
Negocjacje dyplomatyczne prowadzone przez Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera są obecnie w toku z wysłannikami irańskimi.
Oba kraje mają się spotkać ponownie w czwartek, aby zapewnić porozumienie, które uniknie dalszej eskalacji sytuacji w regionie.
Wewnątrz otoczenia prezydenta, takich jak wiceprezydent JD Vance, także rzekomo doradzają Trumpowi, aby unikał uderzenia wojskowego.





