Melissa Meehan dla Australian Associated Press | Opublikowano: 13:02 GMT, 22 lutego 2026 | Zaktualizowano: 14:19 GMT, 22 lutego 2026
Premier Południowej Australii przedstawił zbliżające się wybory stanowe jako decydujący głos na przyszłość polityki, wzywając wyborców do odrzucenia „podziału i niezgody” w obliczu wzrostu poparcia dla One Nation. Peter Malinauskas spróbował zaprezentować pozytywną przyszłość stanu Południowej Australii w niedzielę, oficjalnie rozpoczynając kampanię Partii Pracy na miesiąc przed głosowaniem.
Wskazując na duże plany mieszkaniowe i wielomiliardowy przemysł budowy przyszłych okrętów podwodnych dla Australii, premier wezwał ludzi do przyjęcia optymizmu, wielokrotnie powtarzając słowo „okazja”. Sondaże wskazują na miażdżące zwycięstwo jego rządu, podczas gdy liberałowie stoją w obliczu bliskiego unicestwienia, co mogłoby doprowadzić do zepchnięcia partii przez antyimigracyjną One Nation.
Jednak w nawiązaniu do wzrostu prawicowej partie w stanie i na skalę krajową, pan Malinauskas powiedział, że wybory stanowią potencjalny punkt zwrotny. Laborzyści mieli przewagę 59-41 procent nad opozycją w ramach dwustronnej preferencji.
Dyrektor YouGov, Paul Smith, przewidział, że liberałowie mogą zdobyć zaledwie cztery z 47 miejsc w niższej izbie stanu, co oznacza spadek z już rekordowo niskich 13 miejsc. Opozycja twierdzi, że rządzący prowadzą kampanię „pod ogromnym ciężarem swoich poważnych niepowodzeń i złamanych obietnic”.
Cień skarbnika Ben Hood powiedział, że obietnice partii Pracy powinny być traktowane z rezerwą, powołując się na niepowodzenia w walce z przeciążeniem szpitali, „nieudane marzenie wodorowe” i kwestie dostępności dla pierwszych nabywców domów.
[Context: Artykuł komentuje stanowisko i perspektywy Polityczne przed zbliżającymi się wyborami stanowymi w Południowej Australii.]
[Fact-Check: W artykule nie występują informacje nieprawdziwe ani tendencyjne.]







