Król Karol powinien przyznać, co wiedział o nadużyciach Andrew Mountbatten-Windsora, kiedy się dowiedział i co zrobił w związku z tą sprawą – powiedział ekspert ds. rodziny królewskiej. Młodszy brat monarchy został aresztowany w dzień swoich 66. urodzin w czwartek pod zarzutem nadużyć w służbie publicznej. Doszło do tego w trakcie trwającego kryzysu związanego z przyjaźnią Andrew z pedofilem i miliarderem Jeffreyem Epsteinem – z Charlesem, który miał coraz większe obawy dotyczące zarzutów wobec swojego brata. Po ujawnieniu przez Mail on Sunday, że Król został ostrzeżony już w 2019 r., iż nazwisko rodziny królewskiej jest „nadużywane” przez związki biznesowe Andrew, ekspert ds. rodziny królewskiej Andrew Lownie nalega, aby Karol przyznał, ile wiedział. Pan Lownie, autor książki „Entitled: The Rise and Fall of the House of York”, powiedział: „Podejrzewam, że w ciągu najbliższych miesięcy możemy spodziewać się kolejnych zarzutów wobec Andrew. Myślę, że będzie to bardzo szkodliwe, jeśli okaże się, że Król Karol wiedział o tym. I uważam, że musi wyjść czysto co do tego, co wiedział, kiedy to się dowiedział i co z tym zrobił.” Po aresztowaniu brata w czwartek, Karol wydał niezwykłe oświadczenie potwierdzające swoje „całkowite wsparcie i współpracę” w dochodzeniu w sprawie Andrew. Król dodał: „Z najgłębszym zaniepokojeniem dowiedziałem się o wiadomościach dotyczących Andrew Mountbatten-Windsora i podejrzeń o nadużycia w służbie publicznej. To, co teraz nastąpi, to pełny, sprawiedliwy i właściwy proces, w którym ta sprawa będzie prowadzona w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy. Jak już wcześniej mówiłem, mamy pełne i całkowite wsparcie i współpracę. Niech będzie jasne: prawo musi obyć się swoją drogą.” Jednakże po nalocie na obecne i poprzednie domy Andrew w czwartek, przyszłość rodziny królewskiej została postawiona pod znakiem zapytania, gdy ujawniają się informacje o tym, jak wiele mógł wiedzieć Karol. Pan Lownie dodał: „W Stanach Zjednoczonych panuje pewien klimat strachu przed podejmowaniem jakichkolwiek działań. Ale jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to zostało zainicjowane przez policję. I można powiedzieć, że zrobili to bez uprzedzeń. Nikt nie jest ponad prawem. Obawiam się, że takie poczucie jeszcze nie istnieje w Stanach. Ale myślę, że im więcej nazwisk wyjdzie na jaw i zobaczymy, że ludzie są pociągani do odpowiedzialności w tym kraju, to możemy dostrzec, że niektórzy ludzie w Stanach będą pociągani do odpowiedzialności.” Pałac Buckingham odmówił komentarza. Dziś Mail on Sunday ujawnił, że Karol został ostrzeżony już w 2019 r., iż nazwisko rodziny królewskiej jest wykorzystywane przez związki biznesowe Andrew. W bombowym emailu informator powiedział Pałacowi, że były książę miał tajne powiązania finansowe z kontrowersyjnym milionerem finansistą Davidem Rowlandem, który nadużywał swoich królewskich związków. Wiadomości widziane przez ten dziennik sugerują także, że Andrew pozwolił panu Rowlandowi efektywnie uczestniczyć w jego oficjalnych obowiązkach. Skrzynka e-maili zagraża wyciągnięciem Karola dalej w kryzys, wywołany związkami Andrew z Epsteinem i zarzutami, że przekazał potencjalnie poufne i wrażliwe dokumenty skazanemu pedofilowi. W czwartek, policja Thames Valley potwierdziła, że Andrew został aresztowany tego ranka, a funkcjonariusze mogą go zatrzymać bez zarzutu przez 24 godziny od czasu, kiedy przybył na komisariat policji. Później został sfotografowany w tyle samochodu opuszczającego komisariat w Aylsham w Norfolk krótko po godzinie 19. Daily Mail jako pierwszy ujawnił, że tajni policjanci przybyli w sześciu nieoznakowanych pojazdach na Wood Farm, gdzie obecnie mieszka Andrew, około godziny 8 rano w czwartek.





