Strona główna Aktualności Dlaczego królowie zapłacili Virginii Giuffre 12 milionów funtów?

Dlaczego królowie zapłacili Virginii Giuffre 12 milionów funtów?

56
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Andrzej Mountbatten-Windsor słynnie oświadczył, że nie ma żadnego wspomnienia spotkania z Virginii Giuffre – ofiarą handlu ludźmi jego przyjaciela Jeffreya Epsteina.

Jednakże, to nie powstrzymało byłego księcia przed wypłaceniem rzekomych 12 milionów funtów jako odszkodowania w związku z jej pozwanie za nadużycia seksualne w 2022 roku, choć bez przyznania winy.

Pani Giuffre, która została sfotografowana z ręką Andrzeja opartą na jej talii, gdy była nastolatką w 2001 roku, twierdziła, że została zmuszona do kontaktów seksualnych z nim trzykrotnie, mając 17 lat.

’Nie mam żadnego wspomnienia spotkania z tą panią,’ zadeklarował Andrzej w swoim katastroficznym wywiadzie z BBC w 2019 roku, 'żadnego’.

Później zapamiętale wyjaśniał, że tezy pani Giuffre nie mogą być prawdziwe, ponieważ m.in. tego dnia zabrał swoją córkę Beatrice do Pizza Express w Woking.

Kwestionując inne szczegóły jej roszczeń, Andrzej powiedział, że nie mógł podawać jej alkoholu w londyńskim klubie nocnym Tramp, ponieważ nigdy nie kupował drinków tam i nawet nie wiedział, gdzie jest bar.

I wbrew jej słowom, nie mógł tańczyć z nią w tym samym miejscu, jako że miał dolegliwość, która uniemożliwiała mu pocenie.

Mimo wielokrotnych stanowczych zapewnień niewinności, Andrzej zgodził się zawrzeć ugodę pozasądową z panią Giuffre w 2022 roku, aby uniknąć upokarzającego publicznego procesu sądowego, który był ryzykiem dla reputacji rodziny królewskiej.

Andrzej Mountbatten-Windsor słynnie oświadczył, że nie ma żadnego wspomnienia spotkania z Virginii Giuffre - ofiarą handlu ludźmi jego przyjaciela Jeffreya Epsteina

Andrzej Mountbatten-Windsor słynnie oświadczył, że nie ma żadnego wspomnienia spotkania z Virginii Giuffre – ofiarą handlu ludźmi jego przyjaciela Jeffreya Epsteina

Taka ekspozycja byłaby szczególnie niezręczna w roku Jubileuszu Platynowego jego matki. Rozumiano, że około 7 milionów funtów z ugody pochodziło od zmarłej królowej jako „pożyczka”, a dodatkowe 3 miliony funtów z majątku jego ojca, księcia Filipa.

Mówiono o dalszych 1,5 miliona funtów, które miały pochodzić od innych członków rodziny królewskiej.

Jednak źródła bliskie królowi Karolowi potwierdziły później, że on nie był jednym z nich.

Finanse osobiste Andrzeja budziły wiele wątpliwości przez lata, w tym jego tajemnicze transakcje i prezenty od zagranicznych potentatów i urzędników.