Zakazane będą selfie-oportunistów szukających popularności na Mount Everest według nowej ustawy mającej odstraszyć amatorów zainteresowanych „ekstremalnym turystyko””. Wspinacze teraz będą musieli udowodnić, że weszli na szczyt co najmniej 7000 metrowego szczytu przed próbą zdobycia najwyższej góry świata.
Przeciążenie było problemem na Evereście od kilku lat, z rekordowymi 1263 próbami w 2024 roku na górze leżącej na granicy Nepalu i Chin, podają dane Geographical UK. Spowodowało to kolejki na zboczach góry, a teren został pozostawiony zanieczyszczony śmieciami i porzuconym sprzętem, co skłoniło do pytań o bezpieczeństwo.
Pomimo przeciwności ustawy spotkały się z oporem, zwłaszcza od Adriany Brownlee, brytyjskiej wspinaczki, która stała się najmłodszą kobietą zdobywającą wszystkie 14 gór o wysokości 26,247 stóp w 2022 roku, w wieku 23 lat. Twierdziła, że ustawy te mogą „wykraczać poza to, co jest konieczne” i niekoniecznie zwiększą bezpieczeństwo.
Nowe przepisy wprowadziły obowiązkowe ubezpieczenie, progi wiekowe i doświadczenia dla wspinaczy oraz wprowadzenie funduszu ochrony środowiska, aby usunąć dziesięciolecia śmieci w Himalajach. Jednocześnie umożliwią organom ogłoszenie zaginionych wspinaczy za zmarłych prawnie po roku.







