Strona główna Aktualności Aktor zaatakowany podczas wygłaszania skrajnie prawicowego przemówienia w charakteryzacji

Aktor zaatakowany podczas wygłaszania skrajnie prawicowego przemówienia w charakteryzacji

16
0

Aktor został obrzucany owocami, wygwizdywany i zaatakowany przez członków publiczności, gdy wygłaszał monolog w charakterze działacza skrajnej prawicy.

Ole Lagerpusch był „traumatyzowany”, gdy tłum próbował go zedrzeć ze sceny podczas niemieckiej premiery spektaklu „Catarina and the Beauty of Killing Fascists” w Bochum, Nadrenia Północna-Westfalia, w sobotę.

W chaotycznych scenach publiczność zaczęła gwizdać i przerywać aktorowi, zmuszając go do przerwania występu.

W nieładzie rzucano w niego pomarańczą, zanim dwie osoby z widowni weszły na scenę i próbowały go zabrać.

Na dalsze występy nagrodzonej sztuki zaostrzono ochronę. Spektakl opowiada historię rodziny kidnappującej „faszystę” każdego roku, by go stracić podczas rodzinnej uczty.

W miarę rozwoju kontrowersyjnej sztuki, członkowie rodziny dyskutują, jakie środki są uzasadnione w obronie demokracji.

W finałowej scenie ontatactwa boryka się z publicznością i kończy swoje przemówienie, ale został „traumatyzowany”, jak podaje reżyser sztuki.

Mateja Koležnik powiedziała, że jest „niezwykle dumna” z aktora i skrytykowała „głupotę” ataku.

„Dla mnie bylo to szokujące – spodziewaliśmy się riposty, nawet krzyków, bo ostatni monolog jest prowokacją.

Ale byłam zaskoczona głupotą, naprawdę. Nigdy bym nie przewidziała – nikt nie przewidziałby – że ktoś z publiczności wkroczy na scenę i spróbuje uderzyć aktora. Oczekiwałabym tego od ludzi, przeciwko którym głosujemy, ale nie od tych, którzy powinni być po naszej stronie.”

Rzecznik Bochum Playhouse, jednej z najbardziej renomowanych sal teatralnych w kraju, powiedział: „Najpierw ludzie zaczęli gwizdać i przerywać, obrażając Lagerpuscha i nakłaniając go do zakończenia. Pomarańcza została rzucona w aktora, ledwo go ominęła.

„Poza tym dwóch widzów weszło na scenę, z wyraźnym zamiarem wleczenia aktora ze sceny, co udało się powstrzymać” – powiedział, nazywając napad „całkowicie nieakceptowalnym.

W swojej recenzji na stronie niemieckiej kultury Nachtkritik.de Martin Krumbholz napisał: „Części publiczności w Bochum, której można by było przypisać największe zrozumienie teatru w kraju, są pozornie zbyt głupie, uproszczając, by odróżnić fikcję od rzeczywistości.’

Krytyk teatralny Christoph Ohrem stwierdził, że to „dobry spektakl”, który wyciąga publiczność ze swojej strefy komfortu, dodając: „To naprawdę zdumiewające, że spektakl wciąż może wywoływać takie reakcje w 2026 roku.’

Jeden z widzów powiedział, że „przerażające jest to, że rzekomo antyfaszystowscy widzowie teatralni opanowują scenę i atakują aktorów. To praktycznie faszystowskie podejście do sztuki i teatru i moim zdaniem nigdy nie powinno mieć miejsca.’