Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania: 4 minuty
Wersja audio tego artykułu została wygenerowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle oceniać i poprawiać wyniki.
Były prezydent USA Barack Obama zajął się w niedzielę Instagramem, aby wyjaśnić komentarze, które złożył w podcaście dotyczące istnienia obcych, mówiąc, że nie widział dowodów na to, że obcy nawiązali z nami kontakt.
Oświadczenie to pojawiło się w związku z szumem na mediach społecznościowych po nagraniu, na którym Obama odpowiada na szybką rundę pytań prowadzącego podcast, Briana Tylera Cohena, gdy były prezydent USA został zapytany: „Czy obcy są prawdziwi?”
„Są prawdziwi, ale ja ich nie widziałem, i nie są trzymani w Obszarze 51. Nie ma podziemnej instalacji. Chyba że mamy do czynienia z ogromną intrygą, i ukryli to przed prezydentem Stanów Zjednoczonych,” odpowiedział Obama.
Post na Instagramie Obamy dodał więcej kontekstu do jego odpowiedzi. „Próbowałem trzymać się ducha szybkiej rundy, ale ponieważ zwrócono na to uwagę, pozwólcie mi wyjaśnić. Statystycznie wszechświat jest tak ogromny, że szanse na istnienie życia gdzie indziej są duże. Ale odległości między układami słonecznymi są tak duże, że szanse na to, że odwiedzili nas obcy, są niskie, i nie widziałem dowodów na to podczas mojej prezydentury, że istoty pozaziemskie nawiązały z nami kontakt. Serio!” napisał Obama w swoim poście.
Obszar 51 i teorie spiskowe
Tajemnica wokół Obszaru 51, tajnego miejsca testów z okresu zimnej wojny na pustyni Nevady, od dawna podsycała teorie spiskowe wśród entuzjastów UFO, nawet prowokując wydarzenie „Storm Area 51” w 2019 roku , które szybko przekształciło się z wiralnego memu internetowego w realne zmartwienie dla władz lokalnych, gdy dwa miliony osób zapisało się na udział — chociaż na miejscu pojawili się tylko około 3 000 osób.
W 2013 roku CIA potwierdziła istnienie tego miejsca, ale nie oznacza to katastrof UFO, czarnookich istot pozaziemskich czy sfingowanych lądowań na Księżycu.
Zdokumentowane dokumenty odnosiły się do 20 700-kilometrowej instalacji nazwą po dziesięcioleciach odmowy jakichkolwiek uznawania jej przez oficjeli rządowych USA.
W filmie dokumentalnym z 2025 roku, zatytułowanym „Era Ujawnienia”, twierdzącym o „80-letnim zatajeniu istnienia inteligentnego życia pozaziemskiego”, sekretarz stanu USA Marco Rubio mówił, że zdarzały się sytuacje, gdy nad zakładami nuklearnymi widziano niezidentyfikowane obiekty, dodając, że „prezydenci działali na zasadzie need-to-know, aby móc się wyprzeć.”
Jednak w późniejszym wywiadzie dla Fox News, Rubio dodał trochę kontekstu do tego, co powiedział w filmie dokumentalnym, wyjaśniając, że jego wywiad dla dokumentu został nakręcony kilka lat wcześniej, gdy był w Senacie USA, i że opowiadał o zarzutach, które usłyszał, a nie o własnych doświadczeniach.
„Opowiadałem o tym, co ludzie mi mówili, nie o rzeczach, których sam miałem bezpośrednią wiedzę w tej kwestii. Trochę selektywnego montażu, ale to w porządku, bo próbujesz sprzedać program,” powiedział Rubio, choć dodał, że nie „wypiera” się tego, co powiedział w wywiadzie w dokumencie.
Także Obama został zapytany w podcaście about o niedawne wideo, które prezydent USA Donald Trump opublikował na swoim koncie na Truth Social, przedstawiające Obamę i jego żonę, Michelle Obamę, z ich obrazami nałożonymi na ciała małp.
„To taki rodzaj clownady, która ma miejsce w mediach społecznościowych i w telewizji, a prawdą jest, że nie wydaje się być żadnego wstydu wśród osób, które kiedyś czuły, że trzeba było zachować pewnego rodzaju porządek i szacunek do urzędu, prawda? To zostało utracone,” powiedział Obama.
Trump odmówił przeprosin za post — który później został usunięty — pomimo wezwań do tego.





