Grupy dzikich dziewcząt grasują na przedmieściach plażowych na wschodzie Sydney i organizują brutalne walki, aby umieszczać graficzne filmy ataków w mediach społecznościowych.
Miejscowi twierdzą, że zastępująca znaną grupę surferską Bra Boys z Maroubra nowa, przerażająca zagrożenie terroryzuje mieszkańców ulic i centrów handlowych.
Wstrząsające nagrania i relacje pierwszej ręki ujawniają grupy nastoletnich dziewcząt, które grasują w stadach, dokonują brutalnych ataków i zastraszają obcych.
Miejscowi twierdzą, że gangi zamieniły dzielnicę, która wreszcie stała się bezpieczną społecznością rodzinną, w przedmieście ponownie ogarnięte strachem.
Jedna matka wydała teraz przerażającą przestrogę po najnowszym krwawym ataku gangów, który spowodował, że młoda nastolatka trafiła do szpitala z obrażeniami zagrażającymi życiu.
Autorka książek o przemocy domowej, Ashlee Donohue, odezwała się po tym, jak zobaczyła wstrząsające nagrania krążące w internecie z ataku na moście Maroubra 31 stycznia.
W nagraniu grupa dziewcząt otoczyła ofiarę, zanim pani Donohue powiedziała, że dziewczynę zaatakowano brutalnie, gdy leżała bezbronnie na ziemi.
Autorka Ashlee Donohue postanowiła odezwać się po wstrząsających atakach dziewczęcych gangów w Maroubra.
„Chcę porozmawiać z rodzicami i powiedzieć im, jakie dzieci wychowują, ponieważ każdy, kto dokonuje tego poziomu przemocy, a następnie wykorzystuje to do publikacji w mediach społecznościowych dla uznania ulicznego i popularności, jest obrzydliwy”.
Pani Donohue powiedziała, że 14-latka doznała poważnych obrażeń i została zabrana do szpitala na leczenie pilne.
„Mogły ją zabić. Trafiła do szpitala z zapadniętym płuca”, powiedziała.
Daily Mail widział kilka innych niepokojących filmików z tej samej dzielnicy, pokazujących podobne ataki, dokonane przez młode dziewczyny, zazwyczaj w jasnym świetle dnia.
W jednym nagraniu grupa dziewcząt ubranych w obcisłe sukienki i niosących torebki wyglądała bardziej na gotowe do imprezy niż na bójkę, gdy pluły jadowite obelgi, aby prowokować innych do walki.
Jedna z nich odważnie nagrała konfrontację, co – według pani Donohue – wspiera ataki.
„To dla popularności”, powiedziała. „Robią to, aby zamieścić to w internecie i zdobyć lajki i wyświetlenia, a przeciwko filmowaniu tego nie ma prawa”.
„Prawo nie nadąża za wpływem mediów społecznościowych na młodych ludzi”.
W innym nagraniu z food court centrum handlowego, jedna nastolatka została pobita do ziemi, gdy jej napastniczki kibicowały.
Gdy nastoletni chłopak próbował ją odciągnąć, został przywitany przez zły tłum, który mu powiedział: „To dziewczyna na dziewczynę…odejdź!”.
Również widoczni byli pracownicy ochrony stojący na boku, gdy chaos wybuchł.
W latach 90. Bra Boys zyskali notoryczność, zamieniając Maroubra w jednego z najbardziej obawianych rejonów Sydney.
Gang surferski, w większości złożony z miejscowych braci i przyjaciół na całe życie, stał się synonimem brutalnych wojen o terytoria, powiązań z gangami motocyklowymi i walk zarówno na wodzie, jak i poza nią.
Ich dominacja na nadmorskiej przedmieściu zdobyła tytuły prasowe na szczeblu krajowym i reputację, która utrzymała się długo po szczytach ich wpływów.
Członkowie nawet zdobyli międzynarodową sławę dzięki swojemu dokumentalnemu filmowi z 2007 roku „Bra Boys: Krew jest grubsza od wody”, opowiadanemu przez Russella Crowe’a, napisanemu i zrealizowanemu przez braci Abberton – Sunny’ego, Koby’ego i Jaia.
Pani Donohue twierdzi, że to ta sama chęć uwagi jest napędzaniem najnowszych ataków.
Dominacja Bra Boys na nadmorskiej dzielnicy zdobyła nagłośnienie krajowe.
Pani Donohue powiedziała, że młoda nastolatka w najnowszym filmie została zwabiona na miejsce przez dziewczynę ze szkoły, wierząc, że będą spędzać czas na plaży.
Gdy przybyły, została zaatakowana przez kilka dziewcząt, gdy tłum około 15 innych kibicował im.
„Dziewczyny dosłownie skakały na jej głowę, podczas gdy ta, która filmowała, dawała wskazówki, co robić”, powiedziała.
Twierdzi, że prawa muszą być zmienione, aby ci, którzy stały z boku, filmowali lub nie interweniowali, byli tak samo winni jak ci, którzy dokonali przemocy.
„To były brutalne i zaplanowane ataki, a te dziewczyny stanowią plagę dla społeczeństwa. Następna dziewczyna nie będzie miała tyle szczęścia”, powiedziała.
„Ona ich nawet nie znała. Nie chodziły do jej szkoły i nigdy się wcześniej nie spotkały. To wszystko było dla show dla wideo i dzieje się to cały czas”.
Mimo że twierdzi, że policja teraz jest zaangażowana i postawiła zarzuty kilku nastolatkom, pani Donohue apeluje publicznie o rozmowę bezpośrednio z rodzicami domniemanych napastników, mówiąc, że policja może zrobić tylko tyle.
„Nie ma surowych konsekwencji, a przemoc publikowana online wymyka się spod kontroli”, powiedziała.
„Chcę zorganizować spotkanie z ich rodzicami, aby omówić, jak kontynuować pracę nad tym”.






