Bogaty szejk z Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który jest oskarżany o udostępnienie „filmu z torturami” pedofilowi Jeffreyowi Epsteinowi, został zaproszony do Pałacu Buckingham w towarzystwie księcia Williama.
Sultan Ahmed bin Sulayem, były przewodniczący giganta portowego DP World z Dubaju, firmy odpowiedzialnej za promy P&O oraz wolny port London Gateway w Thurrock, Essex, spotkał się z królewskim księciem w marcu 2016 roku.
W 2009 roku Bin Sulayem (70 l.), dzięki interwencji Lorda Petera Mandelsona, uzyskał finansowanie na swoje londyńskie przedsięwzięcie o wartości 1,8 miliarda funtów.
Wiadomo, że Epstein zorganizował to spotkanie krótko po opuszczeniu więzienia na Florydzie za narażenie nieletniej na prostytucję.
Siedem lat później, 14 marca 2016 r., Bin Sulayem zaproponował księciu Williamowi uczestnictwo w projekcie London Gateway w towarzystwie byłego sekretarza stanu ds. zagranicznych Lorda Hague’a z Richmond.
Następnego dnia Bin Sulayem, mający szacowany majątek wartości 7 miliardów dolarów, przyłączył się do obecnego księcia Walii na wydarzeniu w Pałacu Buckingham.
Spotkanie zostało zorganizowane przez jedną z organizacji charytatywnych królewskiego, United for Wildlife Transport Taskforce, donosi gazeta The Times.
Bin Sulayem był jednym z 40 „liderów globalnego transportu”, którzy podpisali deklarację w sprawie zamknięcia nielegalnych tras przemytu dzikiej fauny na wydarzeniu.
Emaile sugerują, że miliarder chwalił się wizytą w Pałacu Buckingham u Epsteina. Pedofil odpowiedział „fajne”.
Bin Sulayem został wczoraj zmuszony do ustąpienia ze stanowiska w DP World, gdy wyszło na jaw, że przez lata korespondował i wysyłał SMS-y do Epsteina.
Początkowo był jednym z „sześciu bogatych, wpływowych mężczyzn”, których tożsamość została zacenzurowana w dokumentach opublikowanych przez Departament Sprawiedliwości USA, ale został później ujawniony.
W jednej wiadomości Epstein pytał, jak się miał, a następnie powiedział: „Uwielbiałem ten film z torturami”.
Inne emaile pokazują, że Bin Sulayem i Epstein często omawiali swoje doświadczenia seksualne i wymieniali zdjęcia kobiet.
W jednym z emaili wysłanych w czerwcu 2013 r. emiracki biznesmen podał wiek, wagę, wzrost i rozmiar biustu jednej osoby.
Email brzmiał: „Drogi Jeffrey, to ta, z którą byłem w Paryżu, myślisz, że to mężczyzna??”
Epstein odpowiedział: „Ręce wyglądają jak moje”.
W innym mailu z września 2015 r. Bin Sulayem opowiedział Epsteina o „dziewczynie”, którą spotykał, i powiedział, że to „najlepszy seks, jaki kiedykolwiek miałem, niesamowite ciało”.
Bin Sulayem był przewodniczącym i dyrektorem generalnym DP World przez prawie 20 lat, a on i książę William byli już widziani publicznie razem przy kilku okazjach.
Firma jest wymieniona jako partner założycielski na stronie Earthshot Prize i rzekomo przekazała co najmniej 1 mln funtów na cele charytatywne.
Naczelnik CEO Rady organizacji Republic stwierdził, że maile podnoszą pytania dotyczące relacji między Bin Sulayem a Epsteinem, a także zaangażowania emirańskiego biznesmena w Earthshot Prize.
Graham Smith dodał, że „poważność tej sprawy wymaga pełnego i wszechstronnego śledztwa”.
Podkreślił: „Nie jest wiarygodne, że ministerstwo spraw zagranicznych, służby bezpieczeństwa lub inni doradcy nie byliby świadomi charakteru Sulayema i nie mogliby doradzić odpowiednio.
„Te pliki były w rękach władz USA od lat. Trudno uwierzyć, że takie informacje nie zostałyby udostępnione”.
„Earthshot ma obowiązek przeprowadzenia odpowiednich weryfikacji, zadawania pytań o darczyńców i pochodzenie pieniędzy. W kontekście tego rozszerzającego się skandalu potrzebujemy odpowiedzi”.
Rzecznik Komisji Charytatywnej stwierdził wcześniej: „Jesteśmy świadomi obaw dotyczących źródeł finansowania Earthshot Prize.
„Analizujemy te informacje, aby określić dalsze kroki i ewentualną rolę Komisji”.
Osoba bliska księciu Walii powiedziała, że spotyka się on z setkami liderów biznesowych i dyrektorów generalnych w ramach swojej roli w rodzinie królewskiej.
Dodała, że nie ma on stosunku z Bin Sulayem poza „krótkimi, formalnymi interakcjami”, które mają miejsce na publicznych wydarzeniach i że nie był świadomy rzekomego związku między miliarderem a Epsteinem.
DP World wielokrotnie odmawiał komentowania rzekomych związków między Bin Sulayem a Epsteinem.




