Strona główna Aktualności Upadek kandydata Trumpa na wiceprezydenta: Spory, brudne wiadomości i upokorzenia

Upadek kandydata Trumpa na wiceprezydenta: Spory, brudne wiadomości i upokorzenia

15
0

Richard Grenell pracował latami, aby wspinać się przez zaciekłe szeregi MAGA, zaskakująco przedzierając się na czoło premierowego aparatu wywiadowczego narodu w 2020 roku. Sześć lat później, u szczytu władzy Donalda Trumpa, znajduje się zarządzając teatrem – a teraz nawet ta praca zostaje zawieszona. Trajektoria kariery Grenella nagle skręciła ostro w tym miesiącu, gdy Trump ogłosił plany zamknięcia Centrum Kennedy’ego na okres dwuletniego ogromnego projektu budowlanego. W ostatnim roku wewnętrznego chaosu i renomowanych odwołań, które dotknęły miejsca pod opieką Grenella. Teraz „zupełna przebudowa” pozostawia prestiż byłego szefa wywiadu w dosłownym i metaforycznym gruzowisku. „Wszyscy byliśmy praktycznie zaskoczeni. Obawiam się, że mogą to wszystko zburzyć”, powiedział jeden ze źródeł, które pracowały z Grenellem w Centrum Kennedy’ego. Grenell, 59-latek urodzony w Michigan, publicznie gej, przedstawia się jako ostateczny polityczny buntownik – drażliwy i ostry dyplomata, który ominął tradycyjne kanały, aby dostarczać wyniki na publiczność jednego, prezydenta. Ale gdy operacja USA mająca na celu schwytanie Nicolása Maduro zmieniła globalny krajobraz, człowiek kiedyś widziany jako pewniak na wysokie stanowisko w gabinecie został wykluczony z wewnętrznego kręgu Trumpa. Oznaczany przez dwóch byłych kolegów jako „bezlitosnie ambitny skur**n”, Grenell wreszcie odczuł konsekwencje jego ostrego łokcia i szybkiego gniewu, ponieważ został wypchnięty z najważniejszych i najbardziej wrażliwych decyzji dotyczących polityki zagranicznej administracji, zgodnie z czterema źródłami dyplomatycznymi, które pracowały z nim blisko. Najbardziej istotny konflikt koncentrował się na Wenezueli, miejscu, które zostało mu przypisane jako „specjalnemu wysłannikowi” na szczycie drugiej kadencji Trumpa. Grenell początkowo uzyskał wyraźne korzyści ze swojego łagodniejszego podejścia, negocjując uwolnienie więźniów i naciskając na „pragmatyzm”, który faworyzował umowy naftowe nad zmianą reżimu. Ale wkrótce znalazł się w taktycznym impasie z sekretarzem stanu Marco Rubio. Gdy Rubio dążył do „maksymalnego nacisku” i wzmacniania sił zbrojnych, który ostatecznie doprowadził do szoku zatrzymania Maduro, Grenell opowiadał się za „innym stosunkiem” z dyktatorem, zakorzenionym w dyplomacji i przymusie. „Nawet Maria Machado odmówiła mu spotkania” – wyjaśnił dyplomata USA, który pracował z Grenellem. „Słyszeliśmy, że nie chciała mieć z nim do czynienia i nie podobało jej się, za co on się opowiadał.” Dyplomata dodał, że Machado nie chciała być widziana jako wykorzystywana w celach symbolicznych. Dwa źródła dyplomatyczne i jedno źródło znajome w Departamencie Stanu powiedziały „Daily Mail”, że ostatecznie Rubio – poparty przez szefową sztabu Susie Wiles – skutecznie „wypchnął” Grenella z portfela Wenezueli, pozostawiając go na marginesie, gdy realizowana była radykalna wizja Rubio. Ale prawdziwa porażka Grenella nadeszła długo przed spiskiem zdobycia Maduro, gdy jego ego zwiększyło się podczas ostatniej kampanii. Grenell został przyłapany na przekazaniu informacji swoim współpracownikom kampanijnym w Mar-a-Lago, że chciałby być kandydatem na wiceprezydenta Trumpa, zgodnie z jednym źródłem bliskim Białemu Domowi. Jest jeden główny gracz, który naszym źródłom się cieszył z jego odejścia – potężna szefowa sztabu Białego Domu, Susie Wiles. „Susie nienawidzi go strasznie” – powiedział jedno ze źródeł z otoczenia Trumpa „Daily Mail”. Wrażenie wewnętrzne w orbitach Trumpa było takie, że Grenell mógł sprawić administracji bóle głowy ze względu na swoje zagraniczne kontakty. Krąg Grenella został nazwany „kliką zabawkowych misfitsów”, według jednego źródła. Grenell miał m.in. zorganizować przylot prezydenta Serbii na spotkanie z Trumpem na Florydzie w maju 2025 r. Spotkanie jednak nie doszło do skutku. Źródła mówią, że Wiles osobiście „zablokowała” spotkanie, pozostawiając zagranicznego lidera w „niewygodnej sytuacji” i sygnalizując, że „dzień wolnego” Grenella jest intensywnie badany. Oficjalne wyjaśnienie z Belgradu było takie, że prezydent Vučić musiał przerwać swoją wizytę i wrócić do Serbii po wypłyceniu reakcji nadciśnieniowej. Dyplomaci zaznajomieni z sytuacją wyjaśniają, że cele Grenella poza stosunkami serbsko-amerykańskimi skupiały się na interesach biznesowych w Serbii realizowanych z firmą inwestycyjną Kushnera. Wiles przedstawiła nieco bardziej różowe oblicze ich relacji, ale powstrzymała się od przesadnego chwalenia go. W rozmowie z „Daily Mail” powiedziała, że nie ma żadnej trwającej kłótni między nią a Grenellem i że był skuteczny w Wenezueli – choć pod kierunkiem prezydenta. „Wiesz, on nie jest moim najlepszym przyjacielem” – powiedziała Wiles podczas rozmowy telefonicznej w piątek rano. „Nie spotykamy się szczególnie, ale nie mam pojęcia o żadnych kłótniach, nie wiem o takich i nie sądzę, że on tak o mnie myśli”. „Daily Mail” również zapytało Wiles, czy w Białym Domu istnieją obawy, że Grenell mógł mieć interesy biznesowe związane z reżimem Maduro podczas negocjacji w Wenezueli w imieniu prezydenta. „Wiesz, nie wiem. Z pewnością słyszałam te plotki tak samo jak wszyscy inni, ale osobiście nie wiem, czy ma czy nie biznesowe interesy” – odpowiedziała Wiles. Grenell twierdzi, że para jest w dobrych stosunkach. Operator GOP bliski Białemu Domowi również powiedział „Daily Mail”, że mimo że Grenell nie otrzymał stanowiska w gabinecie podczas drugiej kadencji Trumpa, zarządzanie Centrum Kennedy’ego to nadal „duża rzecz”. Najważniejszą częścią jego prywatnego biznesu jest jego partnerstwo z firmą inwestycyjną Kushnera, Affinity Partners. Grenell odgrywał kluczową rolę w negocjowaniu 500-milionowego luksusowego hotelu i kompleksu memorialnego w centrum Belgradu. Umowa obejmowała dzierżawę na 99 lat od rządu serbskiego, gdzie firma Kushnera rozwija obszar, a zyski są dzielone ze stanem serbskim. Chociaż w tej chwili wydaje się, że umowa mogła nie dojść do skutku. Afinity Partners nie odpowiedział na prośbę „Daily Mail” o komentarz. Nawet będąc specjalnym wysłannikiem prezydenckim, Grenell nadal prowadzi swoją prywatną firmę, Capitol Media Partners, którą sprzedał w 2017 roku. Większości publicznych witryn śledzących bogactwo oszacowuje, że jego wartość netto mieści się w przedziale od 1 miliona do 5 milionów dolarów, gdy nadal otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 100 000 dolarów z stałymi opłatami retencyjnymi za pracę w sektorze prywatnym oraz roczne 200 000 dolarów w opcjach akcji ograniczonych. „Można by go nazwać dyplomatą transakcyjnym” – powiedział „Daily Mail” dyplomata bliski Grenellowi. Jednak jego konfliktowy styl pozostawił szereg spalonych mostów wśród społeczności dyplomatycznej. „Powiedziałbym, że jest niezwykle skoncentrowany na sobie, bezwzględnie ambitny i potrafi być naprawdę złośliwy” – powiedział dyplomata weteran, który zna Grenella od dziesięcioleci, „Daily Mail”. „Po przeżyciu strachu przed rakiem wydawał się zmieniony. Stał się o wiele bardziej bezlitosny.” Grenell publicznie ogłosił w czerwcu 2013 r., że został zdiagnozowany z chłoniakiem nieziarniczym. Przeszedł agresywną chemioterapię przez miesiące, opisując doświadczenie jako „brutalne”. Do września tego samego roku był w remisji i według informacji jest w dobrym zdrowiu. W wywiadzie z 2019 r. wyjaśnił swoją zmianę perspektywy, mówiąc: „To doświadczenie z rakiem również doprowadziło mnie do bardziej udanej kariery w służbie publicznej, ponieważ stałem się o wiele bardziej autentyczny i współczujący… Jestem również bardziej skłonny podjąć ryzyko zarówno w życiu osobistym, jak i publicznym”. Ta skłonność do podejmowania ryzyka skutkuje nieustannym, często natarczywym, ciągnięciem do najwyższych urzędów w kraju i pragnieniem zastąpienia Rubio. Jednak ten cel teraz wydaje się mało realny. „Jest wyniosły i niesamowicie pewny siebie z powodów, których szczerze nie rozumiem… Oczywiście znalazł się po niewłaściwej stronie administracji, jeśli chodzi o Wenezuelę i Rubio” – dodał były urzędnik Trumpa. „Jego pięć minut sławy minęło, dlatego teraz jest w Kennedy Center”. Powołanie Grenella w lutym na stanowisko kierownika Centrum Kennedy’ego przyszło w momencie, gdy Trump miał zamiar znaleźć kogoś gotowego pomóc w ułatwieniu zmiany nazwy. Teraz jako szef tego zasłużonego instytutu sztuki znalazł się w tarapatach – stawiany jest zarzutom cięć budżetowych, oburzeniu z powodu zmiany nazwy budynku na „Trump-Kennedy Center” oraz powtarzających się konfliktów z wybitnymi artystami. Rosnąca liczba wykonawców bojkotuje miejsce, odwołując zaplanowane przedstawienia, gdy sprzedaż biletów spada. Grenell oskarżył CNN i „The Washington Post” o podsycanie kontrowersji i zachęcanie do buntu artystycznego. „Na początku administracji Rick Grenell miał być tym szalonego problemu rozwiązującym, który miał przemierzyć całą planetę, naprawiając rzeczy… i wypalił się” – powiedział dyplomata, który pracował z Grenellem w Wenezueli. „Teraz został zredukowany do redukowania Centrum Kennedy’ego”. W obliczu narastającej presji Grenell prywatnie powiedział bliskim przyjaciołom, że planuje odejść z Centrum Kennedy’ego później w tym roku. Na razie człowiek, który kiedyś marzył o kierowaniu amerykańskim wywiadem lub dyplomacją, znajduje się zarządzając teatrem – zarówno dosłownie, jak i metaforycznie – gdy jego ambicje kolidują z rzeczywistością jego drażliwej reputacji. „Jego celem, jego ambicją, jest być sekretarzem stanu” – powiedział dyplomata weteran. „Ale nie widzę, żeby tak się stało. Trump wie, jak wiele negatywnych opinii mają o nim ludzie.”