<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Odpowiedzialność została wycofana wobec mężczyzny, którego kamizelka w kamuflażu z taśmą klejącą spowodowała alarm bombowy podczas wieczornej modlitwy za ofiary masakry w Bondi.
Cleophias Machaya, 34 lata, został oskarżony o obrazoburczy zachowanie w miejscu publicznym po otrzymaniu sygnału alarmowego w Bondi Junction na wschodnich przedmieściach Sydney.
Mężczyzna z Wiktorii wychodził na spacer w czarnej kurtce puchowej i ważonym kamuflażowym kamizelce z taśmą klejącą wokół doły tuż po godzinie 22:00 11 stycznia.
Tej samej nocy, tysiące osób zgromadziły się na pobliskiej plaży Bondi z dużym udziałem policji, aby uczcić 15 osób zabitych, gdy dwóch uzbroionych napastników otworzyło ogień podczas obchodów Chanuki w połowie grudnia.
Funkcjonariusze zbliżyli się do Machayi i przeszukali go w poszukiwaniu materiałów wybuchowych.
„Kamizelka została prześwietlona rentgenowsko i rozcięta, aby potwierdzić zawartość” – podały fakty policyjne.
„Nie zlokalizowano materiału wybuchowego.”
Zamiast tego znaleziono złote e-papieros, kartę kredytową i zestaw kluczy samochodowych.
Odpowiedzialność została wycofana wobec Cleophiasa Machayi (na zdjęciu podczas poprzedniego wystąpienia w sądzie w zeszłym miesiącu)
Sąd usłyszał, że Machaya nosił zaklejoną taśmą kamuflażową kamizelkę (na zdjęciu) jako urządzenie do ćwiczeń podczas spaceru
Mężczyzna z Wiktorii Cleophias Machaya (na zdjęciu siedzący) został oskarżony o obrazoburcze zachowanie oraz podanie fałszywych informacji policji. Te zarzuty zostały wycofane w sądzie w czwartek
Machaya powiedział policji, że nosił kamizelkę jako urządzenie do ćwiczeń podczas spaceru i trenował do konkursu mieszanych sztuk walki Ultimate Fighting Championship.
Na miejscu pojawiła się karetka, ale po ocenie zdrowia psychicznego 34-latka został zwolniony.
W swoim czarnym furgonie LDV policja znalazła drugą kamizelkę ważoną, kamerę GoPro, dwa telefony komórkowe i pudełko zawierające pięć gramów liścia konopi.
We wtorek zarzut obrazoburczego zachowania oraz podawania fałszywych informacji policji został wycofany.
Machaya został uznany winnym posiadania zakazanego narkotyku, ale nie skazany.
Podczas przesłuchania w sprawie kaucji w styczniu, mężczyzna z Wiktorii płakał i potrząsał głową.
„Po prostu popełniłem błąd” – powiedział.







