Kolejny tydzień, kolejny pedofil. Skonfrontowany z tą wpadką, rycerz o nazwie nos stracił panowanie nad sobą. Kemi Badenoch już na początku pytań do premiera podniosła tę sprawę. Następnie nudny Edward Davey z Lib Demów był na tyle nierozważny, że wspomniał o sprawie. Nagle wszystko stało się jak w EastEnders.
Sir Keir Starmer zaczął szaleć. Wskazywał. Jego palec wskazywał szaleńczo, gdy machał nim w stronę bezczelnego Daveya. Gdyby był bliżej, wierzę, że mógłby wetknąć ten palec w jedną z dziur nosowych Sir Eda i porządnie go wydrapać, jak szczotka do komina.
Starmer KC zamienił się w Sid Viciousa. Było to jak widzieć Arthura Negusa rzucającego bezcenne wazony o ścianę, albo jak Dalai Lama zaczyna przeklinać i bluźnić. Całkowity, szalony zapał.
Sir Keir kiedyś szczycił się swoim „forensycznym” spokojem. Teraz tylko wykrzykiwał obelgi, bezwstydnie machając gardłami, rzucając głową tak bardzo, że gdyby był szefem w Muppetach, jego kulinarny czubek poszedłby w popłochu i wylądowałby w zupie z pasternaku.
Lib Demowie zawiedli Wielką Brytanię przez „lata i lata i lata”, krzyczał Sir Keir z gwałtownym rozgoryczeniem. „Powinien wziąć odpowiedzialność i się rozliczyć!!!” Obok niego siedział jego zastępca David Lammy, z otwartą szczęką. Wreszcie zamęt się uspokoił, a Sir Ed, lekko zaskoczony, mruczał: „Chyba dotknąłem bolesnej struny.”
Skandal, o którym mowa, dotyczył Matta Doyle’a, byłego sekretarza prasowego Sir Keira, teraz Lorda Doyle’a z Great Barford w hrabstwie Bedfordshire. Korony dla chłopców. Jak zauważyli pani Badenoch i Sir Ed, No 10 nobilitował go, choć wiedział, że kandydował za polityka Partii Pracy oskarżonego o rozpowszechnianie dewiacyjnych zdjęć nieletniej (i nie tylko).
Sir Keir oświadczył, że Lord Doyle „nie przedstawił pełnego rachunku swoich działań”. To było to samo, co powiedział w sprawie Mandelsona. Posłowie opozycji wybuchnęli śmiechem szyderczym. Posłowie Partii Pracy siedzieli w kleistym milczeniu. Sir Keir: „Nie wezmę sobie lekcji od Torysów!” Zimowa cisza z jego własnej strony.
O rany, jak nienawidzili tego posłowie Partii Pracy. Choć juniorscy ministrowie rozrzucili się po ławkach partyjnych, nie dało się uniknąć gniewnych spojrzeń. Tonia Antoniazzi (Lab, Gower), silna w kwestiach kobiecych, opuściła salę obrad, rzucając jakieś słowo do koleżanki posłanki przy drzwiach bocznych.
Nie była sama. Przed zakończeniem sesji wycofało się około 30 innych osób. To samo zdarza się na stadionach piłkarskich, gdy drużyna gospodarzy przegrywa kilka bramek.
Florence Eshalomi (Lab, Vauxhall), gorliwa parafianka, oparła podbródek o dłoń. Pam Cox (Lab, Colchester), Catherine West (Lab, Hornsey), Gerald Jones (Lab, Merthyr), Janet Daby (Lab, Lewisham E): oni i wielu innych siedzieli tam bez ruchu, nie okazując entuzjazmu.
Jedynymi, których widziałem na kłującej zewnętrznej wsparcie byli Gregor Poynton i Mark Ferguson (obaj whipów, obaj siedzący na ławkach partyjnych) oraz ten głośny z Watford, Matt Turmaine.
Ministrowie gabinetowi, przybywając wcześniej, byli obrazem niepokoju. Kilku, za krzesłem Speaker’a, przytuliło się i pocierało wzajemnie. Jedyna osoba, która wyglądała radośnie, była Rachel Reeves, prawdopodobnie dlatego, że teraz jest trudniejsza do zwolnienia.
Może warto zauważyć, że Sir Keir zaatakował Sir Eda, a nie panią Badenoch. Przeraża go teraz lider partii konserwatywnej. Gdy dociera do mównicy, nie ma już starego wyśmiewania ze strony Partii Pracy. Kiedy mówiła o nowym kryzysie Partii Pracy, zachowała ostateczną, poważną postawę.
Mężczyzna naprzeciw niej tylko szaleje, wyjąc o Borisie Johnsonie i oskarżając Liz Truss o to, że jest „szalona”. Pani Badenoch zakończyła, że Sir Keir interesuje się ochroną bezbronnych kobiet, gdy jego własna kariera jest zagrożona. Czuć było, że kobiety z Partii Pracy myślą „nie myli się”.
W poniedziałkowy wieczór, spin-doktorzy Partii Pracy zapewniali, że mowa Starmera tak zaimponowała jego posłom i przyjaciołom, że teraz jest sprawa zamknięta. Po tych pytaniach do premiera to najwyraźniej nie jest prawda. Poziom zagrożenia pozostaje wysoki, potencjalnie śmiertelny.







